Hi-Media

Autor Wątek: Moja skromna kolekcyjka  (Przeczytany 11713 razy)

Raven83

  • Gość
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 07, 2015, 09:08:20 »
Fajna burza heheh :) wracając do sedna sprawy może jest i dobrze przesadzać kaktusy co rok lecz ja będę przesadzał kiedy już zajdzie taka potrzeba z prostych powodów ograniczone miejsce na parapetach oraz dużo z tym co rocznym przesadzaniem zabawy przygotowywanie ziemi nowe większe doniczki i tak dalej ;) w końcu są nawozy do kaktusów ale sam jeszcze nie stosowałem i waham się czy stosować nawóz wpierw zasięgnę porad znawców tematu :)
Jeśli możecie napiszcie czy nawozicie swoje kaktusy oraz jak często to czynicie i w jakich dawkach.

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 07, 2015, 09:08:20 »

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1552
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 07, 2015, 16:45:12 »
Nie mam wiele roślin - stosunkowo oczywiście niewiele - ale dobrze ponad tysiąc doniczek u mnie stoi. Jakoś nie wyobrażam sobie przesadzania tej ilości co rok...  ;)

Niektóre moje ze wstydem przyznaję z 15 lat już nie są przesadzane...  :-[
Ale rosną, kwitną nawet więc się tym specjalnie nie przejmuję.

Raven83

  • Gość
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 07, 2015, 16:59:20 »
Dokładnie w pełni się zgadzam z tobą Henryku :) ja oczywiście raczkujący jestem w temacie kaktusów ale uważam iż co rok przesadzać to by najmniej moim zdaniem niezbyt dobry pomysł po każdym przesadzaniu roślinki zwłaszcza kaktusy są osłabiane i długo dochodzą do siebie szczególnie starsze roślinki tak mi się zdaje. A ja jestem zwolennikiem hodowania roślinek w tym co mam jakaś standardowa mieszanka i myślę iż to my mamy hartować i uodparniać nasze roślinki niż na odwrót. Ale każdy zaawansowany hodowca prócz mnie :) ma swoje wypróbowane metody hodowli więc szanuję każdą wypowiedz i z każdej wypowiedzi czerpię wiedzę ;)

anndy123

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 08, 2015, 19:38:12 »
Ja też mam ponad 1500 sztuk i przesadzam regularnie co roku trwa to tylko trzy dni   w ten sposób nie dokarmiam żadnymi nawozami a to co tu piszecie to wypływa z niewiedzy jak kaktusy rosną w naturalnych warunkach  ;)totalna bzdura iż przesadzanie osłabia kaktusy przecież kaktusy przesadzamy w stanie spoczynku a to nie mam wpływu na kondycje hen_s wiem że masz duże sztuki i takie kaktusy sprawiają kłopot w przesadzaniu ale jak byś się czuł jakbyś chodził w tych samych skarpetach a to że rosną mimo nie przesadzania wypływa tylko z tego że kaktusy dają sobie radę w trudnych warunkach

Raven83

  • Gość
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 08, 2015, 23:03:55 »
Ja jak wspominałem nie mam dużego doświadczenia moja wiedza bazuje na wiedzy innych i tej co wyczytam. Sądziłem iż częste przesadzanie roślin oraz kaktusów osłabia je ale kaktusy to mocne roślinki ja mam dopiero zaledwie 12 sztuk więc nie uważam się za znawcę jestem raczkującym początkowym miłośnikiem oraz hodowcą. Ale myślę iż będę przesadzał kiedy zajdzie już takowa potrzeba. Racja iż kaktusy są odpornymi i dostosowującymi się szybko roślinkami.

anndy123

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 10, 2015, 12:51:02 »
słuchaj ja nie nakazuje ci przesadzać kaktusów często to jest tylko moja opinia i przedstawiłem ci tylko jak ja trzymam kaktusy ;) małe doniczki są najlepsze nie trzeba stosować drenażu i ziemia szybko wysycha zgnilizna korzenie praktycznie nie występuje a posadzone do większych zbyt długo wilgoć się utrzymuje i potem kominacje

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1552
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 10, 2015, 16:56:13 »
Ja również nikogo nie przekonuję do swoich racji, jedynie pisze jak robię u siebie.

Acha, chociaż jestem w środowisku już prawie 40 lat o kimś przesadzającym co roku 1500 kaktusów jeszcze nie słyszałem!
Kapelusze z głów, bez urazy!!  :o


blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 408
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 13, 2015, 22:16:16 »
Poniżej kilka moich uwag odnośnie przesadzania:
1. Jeśli roślina osiągnęła już dojrzałość to jej częste przesadzanie nie jest konieczne. Ważne, by utrzymać odpowiedni odczyn podłoża. Wypłukane z podłoża składniki pokarmowe można uzupełnić nawozem mineralnym. Mam wiele roślin rosnących bez przesadzania ponad 10 lat i cały czas wyglądają znakomicie i kwitną obficie każdej wiosny.
2. Każde przesadzenie rośliny jest dla niej szokiem. Im roślinka młodsza tym szok jest mniejszy i aklimatyzacja następuje szybciej. Kilkunastodniowa siewka w nowym podłożu aklimatyzuje się 2-3 dni, dorosła, stara roślina aklimatyzuje się czasem i 3-4 miesiące lub dłużej. Dużo zależy też od rodzaju kaktusa. Są takie, które bardzo źle znoszą przesadzanie (np. rodzaje Ferocactus lub Echinocactus) a są i takie, których przesadzać po prostu nie można (np. rodzaj Sclerocactus czy Pediocactus).
3. Uważałbym z intensywnym przycinaniem korzeni w przypadku rzepy. Można w taki przypadku ciąć tylko włośniki. Każde uszkodzenie rzepy a zwłaszcza jej przycięcie może być dla roślinki śmiertelne.
4. Odradzam wiosenne przesadzanie roślin kwitnących na wiosnę. To bardzo zakłóca kwitnienie i silnie je ogranicza. W tym roku, w czasie spoczynku, przesadziłem kilkaset roślin i właśnie obserwuję jak ciężko jest im teraz wystartować z prawidłowym wzrostem i jak kiepsko u nich teraz z pąkami. Te same rośliny nie przesadzane wiosną są już pięknie napite, zaczynają rosnąć i są obsypane pąkami.
5. Nigdy nie odpuszczam drenażu. Dla mnie to zabezpieczenie przed przelaniem doniczki i podgniwaniem korzeni. Taka dodatkowa polisa na życie moich chwastów.
« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2015, 22:18:18 wysłana przez blabla »

anndy123

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 14, 2015, 13:52:53 »
NO to jestem pierwszym zwariowanym przesadzaczem corocznym kaktusów :)) ja znowu nie zmieniam doniczek na większe sadze do tych samych chyba że się rozpadną nie boje się przelania nawet kilku dniowych słot o wiele więcej mam miejsca nie muszę się bawić w sprawdzanie ph nie muszę nawozić kaktusy dużo lepiej rosną i co za tym idzie o wiele lepiej kwitną mam coroczny wgląd w korzenie same zalety a przesadzanie to sama przyjemność wiec zachęcam spróbować na kilku i porównacie w przyszłym roku i potem pogadamy na ten temat

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 408
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 14, 2015, 17:46:54 »
Mam jakieś 7 tysięcy doniczek. Wystarczy mi, gdy przesadzę jakieś 500 rocznie.

anndy123

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 14, 2015, 19:39:36 »
nie licytujmy się kto ma ile :o to nie jest istotne chodzi tylko o to żeby zapewnić naszym pupilom godziwe warunki ;) ja nikogo nie osądzam czy on przesadza kaktusy co roku czy co 10 lat czy trzyma w szklarni czy pod gołym niebem jeśli rosną w tej samej ziemi 10 lat i nic im nie jest to niech rosną kolejne 10 lat co mi do tego 8) tylko przedstawiłem mój sposób hodowli z którą nie rozstaje się już od 30 lat i ją preferuje i tyle i nie zmienię jej bo jest najlepsza 8)  zadajmy sobie pytanie czy nie chodzi nam o to żeby otrzymać w hodowli jak najbardziej zbliżone rośliny do tych w naturalnych warunkach???????????????????????????????????

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 408
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 16, 2015, 22:49:26 »
Nie prowadzę żadnej licytacji. Ja tylko  twierdzę, że moje doświadczenia są inne niż Twoje. Moje rośliny, które z reguły kwitną w czerwcu, po przesadzeniu wiosną kwitną mniej intensywnie niż te nie przesadzane. Jeśli zależy mi na kwiatach to staram się przesadzać moje górale (Lobivia, Rebutia, Echinopsis, Sulcoreutia, Acanthocalycium) w czasie letnich upałów czyli w czasie ich drugiego okresu spoczynku, by później, na przełomie lata i jesieni czyli w czasie intensywnego wzrostu, odbudowały swój system korzeniowy. Wtedy uszkodzone korzenie na wiosnę nie ograniczają ich kwitnienia.
Jeśli chodzi o warunki uprawy to u nas zawsze będą one inne niż w naturze, bo nikt kaktusów w ich ojczyźnie nie przesadza. Jedno, co mogę napisać to jeśli mam porównać intensywność kwitnienia w naturze i u nas, w kolekcjach to na pewno u nas kaktusy kwitną o wiele intensywniej niż w naturze. Na stanowisku np. rebucje mają jednocześnie 1-2 kwiatki a u nas potrafią mieć ich kilkanaście.

anndy123

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #42 dnia: Maj 17, 2015, 20:50:32 »
no i tu się z tobą zgodzę  :) :)nigdy w naturze kaktusy nie będą kwitły tak intensywnie jak u nas z dwóch najważniejszych powodów pierwsze ich czas wegetacji trwa w zależności od opadów czyli od 2 do4 miesięcy czasami wcale a po drugie ich system korzeniowy jest tak rozrośnięty że mają długie korzenie bardzo mało rozgałęzień czyli mało włosików i słabo pobierają składniki pokarmowe jak byś czytał moje wcześniejsze wypowiedzi to byś przeczytał iż pisałem że kaktusy kwitnące wiosną przesadzamy jesienią a te kwitnące jesienią wiosną wszystkie podręczniki tak podaje tylko ja robię  inaczej ;D ;D ;D ;D ;D a co do przycinania korzeni palowych to tylko zauważyłem iż mieszczą się w małych doniczkach bezproblemowo rosną i kwitną pozdrowienia :-* :-* :-* :-* :-*

basiaamatorka

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 387
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #43 dnia: Maj 30, 2015, 17:44:15 »
Dyskusja o przesadzaniu - Andy , piszesz że rośliny w małych , tych samych co rocznie, doniczkach, rosną  świetnie - zaraz - to skoro rosną to jak mieszczą się ciągle w tych samych doniczkach?
Pytam , co wcale nie znaczy , że poddaję w wątpliwość racje.

anndy123

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Moja skromna kolekcyjka
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 14, 2015, 15:47:41 »
co rocznie obcinam korzenie zostawiam 1/3 tylko i mieszczą się bez żadnych problemów oczywiście nie mówię tu o dużych kaktusach bo wiadomo że duży musi mieć w czym rosnąć a wygląda to tak zdjęcie pogladowe