Hi-Media

Autor Wątek: Haworsje  (Przeczytany 5166 razy)

Akwelan

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Reputacja: 1
    • Zobacz profil
Haworsje
« dnia: Listopad 11, 2009, 21:30:16 »
Witam wszystkich sympatyków tego Forum w szczególności miłośników i "zbieraczy" haworsji.
Zapewne Uczestnikami tego Forum są osoby, które obok kaktusów kolekcjonują te sympatyczne rośliny. Chciałbym poruszyć temat zimowania haworsji. Może ktoś ma już kilkuletnie doświadczenie w uprawie tych roślin i zna z praktyki jak najlepiej powinny być przygotować te rośliny do zimowania oraz jakie w miarę możliwości stworzyć im optymalne warunki zimowania na parapecie okiennym, żeby przetrwały trudny dla roślin czas zimy w naszym klimacie.
Ja moje haworsje trzymam na parapecie południowego okna. Mam tylko problem z utrzymaniem stosunkowo niskiej temperatury - teraz mam taką wahającą się 15 - 18 st C w słoneczne dni na pewno będzie wzrastać. Rośliny są już od około 1,5 miesiąca nie podlewane, podłoże w 75 - 80% mineralne. Rośliny wyglądają na zdrowe.
Pozdrawiam.

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Haworsje
« dnia: Listopad 11, 2009, 21:30:16 »

prhz

  • Twój admin
  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 276
  • Reputacja: 9
    • Zobacz profil
Odp: Haworsje
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 12, 2009, 17:15:13 »
Ja na szczęście takiego problemu nie mam, gdyż posiadam własną  ogrzewaną szklarnie. Mogę dowolnie regulować temperaturę potrzebną danym gatunkom kaktusów (ustawiając je w odpowiedniej odległości od grzejnika)

baranowska.beata

  • Gość
Odp: Haworsje
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 12, 2009, 18:20:17 »
Ty to masz dobrze.Ale Ci zazdroszcze :)

Akwelan

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Reputacja: 1
    • Zobacz profil
Odp: Haworsje
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 12, 2009, 21:21:32 »
Ja na szczęście takiego problemu nie mam, gdyż posiadam własną  ogrzewaną szklarnie.

... też troszkę, ale to tak troszeczkę zazdroszczę tej ogrzewanej szklarni.
Poruszyłem wątek zimowania  haworsji, ponieważ niestety chyba większość miłośników tych roślin zbiera je = traktuje to jako miłe hobby i uprawia na parapetach okien. Liczę, że znawcy tematu, którzy zajmują się tym problemem zawodowo, znajdą czas na podzielenie się swoim doświadczeniem w poruszonym temacie z amatorami, ale też miłośnikami tych roślin. Mam ich już około 30 szt. i dalej poszukuję interesujących mnie odmian. Ze względu na dość ograniczone możliwości (powierzchniowe) jestem = zaliczam się też do tzw. "parapeciarzy" (może niezbyt eleganckie określenie), który zafascynowany jest i interesuję się właśnie tym gatunkiem sukulentów, określanych przez kaktusiarzy "sałatą", co nie znaczy, że kaktusy jako kwiaty nie podobają mi się.
Mam cichą nadzieję, że będą w tym wątku wypowiedzi oparte na praktyce,  doświadczeniu, które pomogą nabyć po pewnym czasie "wprawy" w uprawie i opiece nad roślinami innym mniej doświadczonym hobbystom.
Pozdrawiam.

Eugen

  • Moderator
  • Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 486
  • Reputacja: 16
    • Zobacz profil
Odp: Haworsje
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 17, 2009, 20:40:07 »
Witam
Temat mi bardzo odległy. Powiem nawet "terra incognita", ale mamy znajomą , sympatyczną Dorotę z warszawskiego PTMK, która wraz z 16 znajomymi w zeszłym roku objechała z 3 dniowy wizytą kolekcje śląskie.
Z Danką moją żoną przypadły sobie do serca. Dorota wiele opowiadała o swoich roślinach, nawet wojażowa do ich ojczyzny. Ja jestem odporny i pozostałem wierny kaktusom zawłaszcza andyjskim góralom.

Pozdrawiam Eugen

Akwelan

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Reputacja: 1
    • Zobacz profil
Odp: Haworsje
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 26, 2009, 01:24:00 »
Witam
... ale mamy znajomą , sympatyczną Dorotę z warszawskiego PTMK, która wraz z 16 znajomymi w zeszłym roku objechała z 3 dniowy wizytą kolekcje śląskie ...

Jeżeli Znajoma jest uczestniczką tego Forum, to może uchyli rąbka tajemnicy i podzieli się swoimi spostrzeżeniami z wizyt w kolekcjach śląskich szczególnie w temacie haworsji. Zapewne, nie tylko "zbieracze" tych roślin z tego Forum z zaciekawieniem poczytali by te wiadomości, bo nigdy nie jest ciekawych wypowiedzi i sprawdzonych w praktyce doświadczeń innych osób za dużo.

Pozdrawiam.