Hi-Media

Autor Wątek: Takie sobie ale MOJE  (Przeczytany 31670 razy)

basiaamatorka

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 367
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Takie sobie ale MOJE
« dnia: Styczeń 30, 2015, 12:53:04 »
Dzień dobry, świetnie , że zostałam zachęcona do chwalenia się. Wprawdzie gdzie mi tam do mistrzów, aparat też podlejszy, ale kaktusiki kwitną ! ba, nawet rosną! i to jest w tym wszystkim najważniejsze i najpiękniejsze, no najpiękniejsze jest również to, że jest się przed kim chwalić, że Ktoś łaskawym okiem spojrzy i coś dopowie, a nuż!
Podane nazwy są w  większości rozpoznane przez koleżeństwo z grupy kaktusowej na Fb, jak by co to będę wdzięczna za korektę. Zaczynałam całkiem amatorsko  od marketowców, nie licząc kilku dawnych bywalców parapetu.
No to próbuję dodawać, nie wiem jeszcze czy i gdzie jest miejsce na komentarz do danego zdjęcia.

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Takie sobie ale MOJE
« dnia: Styczeń 30, 2015, 12:53:04 »

basiaamatorka

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 367
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 30, 2015, 13:20:59 »
Muszę jeszcze dodać moje maluchy, bo to mnie tu przygnało do Was, nie wiem co dalej z nimi robić, jak postępować po prawie roku opieki. Te najstarsze pochodzą z 3 różnych polskich torebek  z mieszankami kaktusów. Posiane w połowie marca 2014, wschodziły różnie przez ponad miesiąc, pikowane w lipcu, do tej pory stoją na parapecie, Zaczęły niedawno chorować, popryskałam Previcur-em, chyba się zatrzymało usychanie. No i co teraz - przesadzać? i kiedy?
Zachęcona dobrym kiełkowaniem posiałam w czerwcu kolejne, i jeszcze kilka mam tzw. samosiejek, zauważonych przy przesadzaniu nowych nabytków. Okazuje się to być bardzo emocjonującym zajęciem.

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1521
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 30, 2015, 18:31:50 »
Jak dla mnie to piękne rośliny - warto się nimi cieszyć i pochwalić.  :D
Szczególnie aporokaktus rewelacyjnie wygląda - musi mieć już wiele lat. Doskonała propaganda hodowli!

Co do siewek.
Siałem kaktusy (i sukulenty) coś ponad. 25 lat, tyle, że w innych terminach bo pod lampami. Wyglądało to tak, że wysiew był w końcu grudnia do połowy lutego, potem pikowanie w marcu, drugie w maju do substratu takiego jak rośliny duże i zimowanie normalne z dorosłymi roślinami.
Te tutaj podlewane, trzymane stosunkowo ciepło stąd chorują i będą się nieco wyciągać... Proponuję przesuszyć a w końcu marca przesadzić do docelowego substratu - bardziej ubogiego, typowego dla tej grupy roślin. Potem lekko cieniować aż się przyzwyczają do słońca, następnie już można je normalnie uprawiać.
Będzie dobrze!  ;)

maryjan13

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 839
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 31, 2015, 23:26:18 »
Witam na początku kolejną miłośniczkę kaktusów.
Widzę,że te kilka pokazanych to już niezłe okazy.
Nie rozumiem natomiast,że raz podpisujesz zdjęcie Thelocactus setispinus,a innym razem Hamatocactus setispinus.
Przecież to ta sama roślina.

anndy123

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 01, 2015, 17:56:23 »
Hodowcy bardzo często używają różnych nazw (starej i nowej) dla tej samej rośliny zaszeregowanie gatunków często się zmienia i myślę ze po ostatnich badaniach genetycznych  w 2014 r znowu część gatunków zostanie przypisana do innego gatunku po prostu za dużo stworzono gatunków!!! ostatnio czytałem iż rebutia,sulcorebutia,mediolobivia i lobivia,itd. to ten sam gatunek genetycznie  i w tym roku zrobią rewizje nazw i myślę że zmniejszy się ilość gatunkowa kaktusów

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1521
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 01, 2015, 18:08:16 »
Masz rację w dwu punktach.
1 - hodowcy używają różnych nazw oznaczając swoje ulubione rośliny.
2 - naukowcy (tu genetycy) wciąż przeprowadzają nowe badania i zmniejszają ilość gatunków, ba, rodzajów.

Jestem hodowcą "starej daty" i szkoły, pozostaję więc przy tych starszych nazwach. Dlaczego? Ano, że w większości nie zgadzam się z tezami które nam się narzuca...
Przykład? Proszę. Moją specjalizacją jest rodzaj Parodia, coś się tam na nim znam, nawet udało mi się popełnić o nim wraz z najlepszym specem od rodzaju A. Muchą kilka długich artykułów. Nie trzeba być jednak żadnym ekspertem aby zobaczyć na własne oczy że Parodia, Notocactus czy Eriocactus są zupełnie innymi rodzajami. A nawet przez moment zagościła tu np. Frailea...  ???
Czyli genetyka swoje (bo bezsprzecznie rośliny mają wspólne nomen omen "korzenie") ale oczy i serce swoje...

Wiele już przez to i inne Fora przetoczyło się tego typu dyskusji. Bez rezultatu oczywiście bo każdy pozostaje przy swojej tezie. Ot, jak i wspomniani wyżej (amerykańscy?) naukowcy.  ;)
Może najbardziej sensowne jest pisanie przy roślinach skąd pochodzą (gdzie rosna) - wtedy wszyscy by wiedzieli o co chodzi...

Dla mnie najważniejsze jest, aby kaktusy (czy sukulenty) były prawidłowo oznaczone, ich taka czy inna nazwa jest jakby mniej istotna.

maryjan13

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 839
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 01, 2015, 23:56:32 »
Hodowcy bardzo często używają różnych nazw (starej i nowej) dla tej samej rośliny
O zmieniających się co jakiś czas nazwach kaktusów ( i nie tylko ) pisać nie będę,by nie powielać wypowiedzi Henryka.
Mnie chodzi głównie o to,by ktoś,kto nie do końca orientuje się w tych wszystkich zmianach nie kupił 3 razy tego samego kaktusa pod 3-ma różnymi nazwami :
- Eriocactus magnificus
- Notocactus magnificus
- Parodia magnifica.
Używając nowej i starej nazwy można tego kaktusa podpisać np.tak : Parodia / Eriocactus/ magnifica.

basiaamatorka

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 367
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 02, 2015, 13:33:21 »
Maryjan13 słuszna uwaga;
"Nie rozumiem natomiast,że raz podpisujesz zdjęcie Thelocactus setispinus,a innym razem Hamatocactus setispinus."

- w zasadzie powinnam oznaczyć odwrotnie - starą , mateczna roślinę jako Hamatocactus s."  a siewki jako Thelocactus s. , kierując się wyczytaną informacją o nowej nazwie;
- wklejając tutaj fotkę przegapiłam tą informację.
Nie mogę się oprzeć chęci pochwalenia pierwszymi kwiatami echinopsisów, w tym pierwszego mojego, przywiozłam kuleczkę z Grecji od tamtejszych znajomych:
 

basiaamatorka

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 367
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 02, 2015, 13:51:21 »
Ostatnia fotka - jest "zubdenudatum'  wb. subdenudatum - nie chce mi przyjąć poprawki.

To jeszcze jeden kaktus - nieoznaczony i już go nie mam, zaatakowały go przędziorki i wyrzuciłam z obawy o inne - kwitł 2x w roku, mimo braku zimowania.

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1521
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 02, 2015, 17:25:01 »
Piękne, duże kwiaty Twoich echinopsisów. Aż miło na takie popatrzeć.  :)

Mammillaria dorodna, stara, dobrze rozkrzewiona. Wygląda jak Mammillaria wildii.

maryjan13

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 839
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 02, 2015, 21:54:36 »
- w zasadzie powinnam oznaczyć odwrotnie - starą , mateczna roślinę jako Hamatocactus s."  a siewki jako Thelocactus s. , kierując się wyczytaną informacją o nowej nazwie;
Taka zasada Basiu nie ma zupełnie sensu !
Hamatocactus setispinus nie tak dawno zaliczany był jeszcze do rodzaju Ferocactus,a jeszcze wcześniej do kilku innych rodzai.
Obecnie ktoś wpadł na pomysł,by włączyć go do rodzaju Thelocactus.Czy słusznie ? Nie wiem.
Gdy za 5 - 6 lat powróci znowu do rodzaju Ferocactus,a Ty Basiu wysiejesz następne nasiona,to idąc tokiem Twojej zasady powinnaś  podpisać te siewki Ferocactus setispinus.
Wtedy będziesz miała 3 te same kaktusy pod trzema różnymi nazwami !
Wtedy to będzie pomieszanie z poplątaniem,czyli jeden wielki bajzel !
Jeżeli nie możesz się zdecydować,której nazwy chcesz używać,to podpisz obecnie wszystkie tak : Thelocactus ( Hamatocactus ) setispinus.

anndy123

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 472
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 02, 2015, 22:11:57 »
No i o to w tych nazwach chodzi genetykom żebyśmy musieli stale uczyć się nowych nazw ,wydaje się że człowiek kupi kaktusa i jest szczęśliwym posiadaczem jednego gatunku co po jakimś czasie okazuje się że mamy innego paranoja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dlatego jak chcecie nie kupować tych samych kaktusów poprosić o starą nazwę i nową (najlepiej u hodowców a nie handlarzy )
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2015, 22:23:51 wysłana przez anndy123 »

basiaamatorka

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 367
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 02, 2015, 22:13:28 »
Maryjan - no i dobrze, mam jasność; a z logiki to nigdy nie byłam mocna; ale po co są p.t. Pomocnicy!

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1521
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 03, 2015, 17:48:07 »
Po to aby wyjaśniali niejasności i pomagali w potrzebie, oczywiście.  :)

basiaamatorka

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 367
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie ale MOJE
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 12, 2015, 15:50:41 »
Dzień dobry!
Chwalenia się ciąg dalszy.
Swoją drogą  jak  to  się robi tutaj, aby dać opis, potem zdjęcie, potem znowu jakiś  opis i  inne  zdjęcie, przez ikonkę "umieść  obrazek"?  spróbuję - nie wychodzi wklejanie zdjęcia.
Rebutia marsonerii (chyba - marketowa)  długo kwitnie i obficie,nie mam fotki  z 2014r.;
Turbinicarpus polaskii-refugio, od hodowcy,  pierwsze  jego kwitnienie ;
Turbinicarpus lophophorioides v. Villa Juarez,  kupiłam od hodowcy z nazwą "FBC Lophophora villa juarez" , ale w grupie kaktusowej poprawiono mi nazwę, pierwsze kwitnienie.