Hi-Media

Autor Wątek: Zmarł Stanisław Hinz  (Przeczytany 5641 razy)

prhz

  • Twój admin
  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 276
  • Reputacja: 9
    • Zobacz profil
Zmarł Stanisław Hinz
« dnia: Grudzień 27, 2014, 09:58:04 »
Dziś zmarł w wieku 86 lat Stanisław Hinz. Założyciel kaktusiarnii w Rumi. Autor wielu publikacji i książek. Wspaniały człowiek i ogromny miłośnik kaktusów. Zawsze służył radą i snuł wspaniałe opowieści (głównie o swoich kolczastych przyjaciołach). Niech zawsze pozostanie w naszej pamięci

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Zmarł Stanisław Hinz
« dnia: Grudzień 27, 2014, 09:58:04 »

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1524
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Zmarł Stanisław Hinz
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 27, 2014, 11:31:38 »
Bez patosu był to jeden z największych ludzi związanych z naszym hobby. Jego wiedza była ogromna. Przy tym miły, skory do pomocy, sympatyczny. Będzie nam Go brakować.  :'(

WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE ...


Eugen

  • Moderator
  • Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 492
  • Reputacja: 16
    • Zobacz profil
Odp: Zmarł Stanisław Hinz
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 27, 2014, 13:13:01 »
O Panu Stanisławie można wiele powiedzieć, pasjonat, propagator, autor książek o kaktusach i fotograf.
Dla mnie osobiście pozostanie w pamięci spotkaniu wiele tat temu na wystawie kwiatów w Chorzowie. Byłem krótko po podróży do Peru i Boliwii, przywiozłem spory woreczek nasion które zabrałem na wystawę (wiedziałem, że autor mojego elementarza kaktusowego będzie na wystawie).
Dostojny, wyprostowany białowłosy Pan  o sylwetce kresowego szlachcica okazał się być "Stanisławem Hinzem". Kupując kilka kaktusików zapytałem czy nie jest zainteresowany prezentem z nasion kaktusów przywiezionymi z AP. Pan Stanisław zabrał mnie i Dankę na bok i zaczęliśmy rozmowę. Czuliśmy się zaszczyceni, nas neptków traktował z całą powagą. Po wielu latach spotkaliśmy się w Rumi wracając ze spotkania u Mietka Burgharda w Zielonym Młynie. Boże, On pamiętał nasze spotkanie, byliśmy bowiem jednymi z pierwszych którzy byli w kaktusowym edenie.
Odszedł wspaniały człowiek, to nie slogan ale trudno będzie zapełnić tę pustkę.

Eugen
PTMK

prhz

  • Twój admin
  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 276
  • Reputacja: 9
    • Zobacz profil
Odp: Zmarł Stanisław Hinz
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 27, 2014, 15:46:33 »
"Kupując kilka kaktusików zapytałem czy nie jest zainteresowany prezentem z nasion kaktusów przywiezionymi z AP. Pan Stanisław zabrał mnie i Dankę na bok i zaczęliśmy rozmowę. Czuliśmy się zaszczyceni, nas neptków traktował z całą powagą."

Kiedyś  powiedział, że zawsze wysłuchiwał każdego, nawet osoby która ledwo znała się na kaktusach bo to od niej właśnie dowiadywał się najwięcej o hodowli tych roślin w Polsce, a nie od znawców tej tematyki, czy z książek.

wpreidl

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Zmarł Stanisław Hinz
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 28, 2014, 22:12:26 »
Ze smutkiem przeczytałem wiadomość o śmierci p. Stanisława. Od niego w 1976 roku na wystawie w Chorzowie kuiłem pierwsze kaktusy. Niech spoczywa w spokoju i dalej hoduje kaktusy w tym innym świecie

maryjan13

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 840
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Odp: Zmarł Stanisław Hinz
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 31, 2014, 00:08:45 »
Bardzo smutna wiadomość na koniec roku.
Osobiście nie znałem p. Hinza,ale mam książkę o kaktusach jego autorstwa.
NIECH SPOCZYWA W POKOJU.

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 407
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Zmarł Stanisław Hinz
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 31, 2014, 16:06:08 »
Właśnie wróciłem z pogrzebu. Była to smutna uroczystość. Wg mnie skończyła się pewna epoka...

Rynio

  • Znawca
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Reputacja: 4
    • Zobacz profil
Odp: Zmarł Stanisław Hinz
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 11, 2015, 18:39:24 »
Smutna wiadomość, to nasz wielki nauczyciel. Miałem zaszczyt spotkać się i porozmawiać z nim  osobiście w Rumi. Jak tacy ludzie odchodzą to kończy się pewna epoka.  Mam oczywiście jego książkę jego rośliny, i muszę potwierdzić to co piszą inni, to był wspaniały człowiek.
NIECH SPOCZYWA W POKOJU.