Hi-Media

Autor Wątek: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.  (Przeczytany 157107 razy)

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1627
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #840 dnia: Styczeń 07, 2018, 12:07:14 »
Mam jeden balkon - jest to loggia (balkon kryty jest również od góry) - przez całą szerokość mieszkania, ok. 7,5m o ile dobrze pamiętam.
Mniejsza część (ok. 3,5m) jest podzielone wnęką w którą wstawiłem drzwi oszklone oddzielając ją przez to od reszty balkonu i oszkliłem wstawiając metalową ramą ze szkłem od góry do dołu. Tam stoi duży 4ro poziomowy regał, drugi mniejszy obecnie zaanektowany na haworcje i chamae oraz kilka półek z tyłu i boku na młode epi i inne.
Druga część, ta bez zabudowy to parapet widoczny na fotce gdzie stoją w sezonie echinopsisy hybrydy i regał również widoczny z echinopsisami i lobiviami (u dołu). Wzdłuż tej części przy barierce jest ułożona specjalnie przygotowana szyna na duże trichocereusy hybr. - to również jest widoczne.
Niby nie jest tego dużo ale jednak mieści się tutaj całkiem sporo roślin i... cieszy, bo jak się nie ma co się by chciało (szklarnia!) to się lubi co się ma.  ;)

Tu należy powiedzieć, że udało mi się to skonstruować dzięki wyrozumiałości mojej Żony która kosztem trudności w codziennym wychodzeniu na balkon chociażby z praniem zgodziła się na moje ulubione hobby. Pamiętać też należy, że przesadzam swoje rośliny wiosną też w domu, w kuchni i w związku z tym jest zawsze "odrobinę" bałaganu...  ::)
Wciąż Jej dziękuję i jestem jej wdzięczny za dobre serce!!  :-*

Chociaż nie interesuje się zbytnio kaktusami (chociaż kwiaty się podobają!) to je toleruje i nawet przy nich pomaga. Duża część fotek roślin jest również zrobiona przez Żonę...  :D

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #840 dnia: Styczeń 07, 2018, 12:07:14 »

klucha64

  • Znawca
  • ***
  • Wiadomości: 131
  • Reputacja: 2
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #841 dnia: Styczeń 07, 2018, 13:09:02 »
Szczęściarz  ;) 7,5m to kawał balkonu! ja tez przesadzam swoje kaktusy w kuchni ale staram się to robić jak żonka jest w pracy. :))

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1627
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #842 dnia: Styczeń 07, 2018, 16:57:50 »
7,5m długości, owszem. Ale szerokość to tylko ok. 70cm więc dużo miejsca nie ma, oj nie ma.  ::)

Przesadzam rośliny generalnie raz w roku, wiosną - za to przynajmniej przez 3-5 dni. I to przez większość dnia... Bałaganu więc jest co niemiara.  :-\
Tylko te którym coś dolega bądź nowe nabytki sadzę i przesadzam na bieżąco w trakcie sezonu - to już w szklarence na balkonie.

Leszek1

  • Kolekcjoner
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #843 dnia: Styczeń 07, 2018, 19:35:35 »
Tylko Cię podziwiać Heniu za kaktusomanie.

basiaamatorka

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 423
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #844 dnia: Styczeń 08, 2018, 11:43:07 »
Obejrzałam z zainteresowaniem balkon i jego zabudowę. Podziwiam "wybieranie" doniczek do zdjęć, rany wojenne nieuniknione.
Rośliny dorodne, wyjątkowo zadbane.

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1627
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #845 dnia: Styczeń 08, 2018, 16:21:31 »
Dziękuję.  :)

Cytuj
basiaamatorka napisał(a):
Podziwiam "wybieranie" doniczek do zdjęć, rany wojenne nieuniknione.

Faktycznie - czasem nie jest to proste. Szczególnie parodie są bardzo "czepliwe" i niełatwo je wyjąć z pośród innych... Ale echinopsisom również nic nie "brakuje" a i gymnokalicja o dużych, mocnych cierniach dają się we znaki.
Zupełnie inny problem jest z haworcjami - te z kolei b. łatwo ulegają uszkodzeniu.

Ale... Lubię kiedy rośliny rosną i sprawiają tego typu kłopoty, widać bowiem że rosną i kwitną (do fotek muszą kwitnąć) - widać, że im u mnie dobrze.  :D

anndy123

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 518
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #846 dnia: Styczeń 08, 2018, 17:28:05 »
Widać że nie jestem odosobniony z przesadzaniem kaktusów co roku czyli dziwak ale nie samotny :))

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1627
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #847 dnia: Styczeń 08, 2018, 19:34:28 »
Acha. Tylko tyle, że ja przez te 3-5 dni jestem w stanie przesadzić niedużą część kolekcji - pamiętać tu trzeba, że mam w większości już spore rośliny i przesadzenie każdej to dużo mało wdzięcznej pracy.

Niestety ze wstydem  :-[ muszę przyznać, że mam w kolekcji rośliny którym nie zmieniałem substratu może nawet 15 lat albo i więcej... Są to przeważnie parodie które raz, że źle reagują na przesadzanie a dwa, że są bardzo niewdzięczne bo ze swoimi czepliwymi cierniami sprawiają iż są dla mnie najgorszymi roślinami do wszelkich prac przy nich......................... No, może poza trichocerusami bo tych szydlaste ciernie są również niemiłe.

anndy123

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 518
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #848 dnia: Styczeń 08, 2018, 20:23:36 »
Ja  nie mam problemu z przesadzaniem mam dużą pensete którą trzymam kaktusy idzie bardzo szybko  ;)

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1627
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #849 dnia: Styczeń 08, 2018, 20:37:14 »
Duża część roślin ma więcej niż 10cm, niektóre więcej niż 15cm a są i takie do 20 centymetrów. Tu trzeba dużej wprawy (tą na pewno mam), gazety, cierpliwości i dwu osób do przesadzania takiej rośliny. Pęseta na nic.

Bardzo źle też przesadza się haworcje - tu łatwo uszkadzają się korzenia ale i człony również.

No i epikaktusy - jedne z najgorszych bo duże liście i rośliny, ciernie małe ale bardzo kłujące...
Brrr, jak pomyślę o kolejnych tego typu doświadczeniach wiosną to mi się zimno w ten i tak zimy wieczór (właśnie wróciłem ze spaceru z psem to i wiem) zrobiło....  ???

anndy123

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 518
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #850 dnia: Styczeń 11, 2018, 16:51:29 »
Dla tego wybrałem rośliny o mniejszej wielkości żeby nie było tak dużych problemów z przesadzaniem

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1627
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #851 dnia: Styczeń 11, 2018, 17:00:14 »
Teraz też jestem taki mądry - staram się sprowadzać te roślinki które rosną nieduże - ale kolekcję buduję od dziesięcioleci i różne rośliny hodowałem i hoduję...  ;)

Niestety, część tych roślin które mi się najbardziej podobają i świetnie kwitną dorastają do dużych rozmiarów. Nie mam im tego bynajmniej za złe - po prostu takie już są i takie mi się podobają.
No to je mniej podlewam, rzadko przesadzam i wymagam jedynie kwiatów, nie bujnego wzrostu.  :)
Większość rozumie ograniczenia, chociaż przyznam, że nie wszystkie... I przez to kilka dużych, głównie wieloletnich kaktusów u mnie rośnie.  :P

basiaamatorka

  • Hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 423
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #852 dnia: Styczeń 11, 2018, 17:43:07 »
Cytuj
Większość rozumie ograniczenia
- a to dobre potwierdzenie dla mojej teorii, że rośliny swój rozum też mają (jak o korzeniach pisałam, że jak się opłaca to rosną długie ).

anndy123

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 518
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #853 dnia: Styczeń 11, 2018, 19:01:30 »
Zgadzam sie kochamy wszystkie ja swoje te wielkie wydłem z żalem ale teraz mam dużo lżej

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1627
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Henryk: Moje kaktusy i sukulenty.
« Odpowiedź #854 dnia: Styczeń 11, 2018, 20:06:15 »
Był czas kiedy i ja co większe egzemplarze oddałem bo za duże. Teraz mi szkoda - oczywiście tylko tych rodzajów i gatunków które u mnie pozostały. Czyli generalnie kaktusy Ameryki Południowej.  :)

Obecnie te duże i szybko rosnące rośliny u mnie to przede wszystkim niektóre echinopsisy hybr. oraz duża część trichocereusów hybr. Tu będę musiał po jakimś czasie zrobić selekcję i te które mi nie kwitną lub kwitną słabo a rosną bez opamiętania zmienią otoczenie...  :'(

No i epikaktusy - ale to już zupełnie inna historia.