Hi-Media

Autor Wątek: Chory kaktus  (Przeczytany 872 razy)

hamkovsky

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Chory kaktus
« dnia: Marzec 06, 2012, 23:03:12 »
Witam,
Potrzebuję porady. Od przeszło ośmiu lat mam kaktusa (niestety nie znam jego nazwy). Ostatnio kaktus zaczął chorować. Choroba objawia się tym, że jego końcówki miękną, a następnie brązowieją, obumierają. Dodatkowo przy korzeniu pojawił się biały osad, nalot. Jakiś czas temu, przy przesadzaniu kawiatków, kaktus najprawdopodobniej został podlany jakąś odżywką do kwiatów. Może to jest powodem choroby? Ponoć odżywki mogą powodować rozwój chorób grzybicznych u kaktusów. Nie wiem co mam teraz robić.
Z góry dziękuję za pomoc.

Forum NaszeKaktusy.pl - Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Mionikw Kaktusw

Chory kaktus
« dnia: Marzec 06, 2012, 23:03:12 »

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 294
  • Reputacja: 23
    • Zobacz profil
Odp: Chory kaktus
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 07, 2012, 06:40:27 »
Wg mnie jest to wełnowiec korzeniowy, choć zdjęcia są mało wyraźne i samych szkodników nie widać. Konieczne jest użycie chemii, np. preparatu o nazwie Actelic lub Basudin.
Są jeszcze dwa problemy. Moim zdaniem podłoże jest niewłaściwe, powinno być bardziej mineralne. Minimum 50% jego objętości powinno być grubym piaskiem, drobnym keramzytem, perlitem czy jeszcze czymś innym, co nie jest humusem. Unikamy torfu! Dodatkowo roślinka powinna mieć bardziej słoneczne stanowisko, wg mnie końcówki pędów wyciągają się z powodu braku światła.
Ponieważ najprawdopodobniej jest to wełnowiec korzeniowy trzeba roślinę wybić z ziemi, usunąć 100% podłoża, wykąpać w środku owadobójczym, następnie odczekać tydzień i ponowić kąpiel. Dopiero po tym czasie można posadzić z powrotem roślinę do doniczki. Całości obecnego podłoża należy się koniecznie pozbyć. Martwe pędy trzeba usunąć.
Pozdrowienia,
Tomek
Moja strona http://www.lobivia.pl/

hamkovsky

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Chory kaktus
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 07, 2012, 23:32:40 »
Dziękuję za szybko odpowiedź oraz za przywrócenie nadziei, że da się jeszcze uratować kaktuska. Mam jednak parę pytań dotyczących procesu leczenia. Jak długo należy go moczyć w środku owadobójczym? Czy należy zamoczyć tylko korzeń czy większą część roślinki? Gdzie umieścić kaktuska w okresie pomiędzy jedną a drugą kąpielą? Bo rozumiem, że nie powinnam go wsadzać do ziemi. Powinien być w wodzie? Kiedy usunąć obumarłe część roślinki? Po zakończeniu leczenia czy już teraz? Czy usuwać tylko martwe części pędów czy odciąć z jakimś zapasem?
Pozdrawiam,
Kasia

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 294
  • Reputacja: 23
    • Zobacz profil
Odp: Chory kaktus
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 08, 2012, 06:29:40 »
Warto wykąpać całą roślinę w roztworze środka owadobójczego. Ma to być tylko jednorazowe zanurzenie tak, by ciecz dostała się do wszystkich zakamarków rośliny. Pomiędzy jednym a drugim zabiegiem kaktus powinien być bez podłoża, w suszy ustawiony w pionie np. wstawiony do pustej doniczki. Martwa pędy można usunąć w dowolnym momencie, one zwyczajnie szpecą. Powinny dać się odłamać bez większego problemu. Nie ma konieczność odcinania części zdrowej tkanki poniżej martwych partii roślinki.
Pozdrowienia,
Tomek
Moja strona http://www.lobivia.pl/