Hi-Media

Autor Wątek: Materiał na szklarnię.  (Przeczytany 101877 razy)

iaceo

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
    • Moje zdjęcia, także kaktusy.
Materiał na szklarnię.
« dnia: Lipiec 17, 2011, 14:49:37 »
Jestem tutaj kompletnie nowy i juz potrzebuję pomocy. Pilnie muszę kupić szklarnię do amatorskiej uprawy kaktusów. Pojawił się jednak problem materiału z jakiego powinna być wykonana. Odpada folia, bo ma być ładnie. Wolałbym też poliwęglan od szkła. Jednak ten do stosowania na zewnatrz posiada filtr blokujacy do 99% promieniowania UV. Proszę o ewentualne podanie własnych doświadczeń w tej kwestii, zależy mi na kwitnieniu kolekcji, a UV ma na to spory wpływ. Może poliwęglan nie blokuje wszystkich rodzajów ultrafioletu. Na razie moje nieboraki stoja pod chmurka, ostatni brak pogody zaszkodził pakom, zwłaszcza mammillarii wielkokwiatowych. Liczę na wyrozumiałość i podpowiedzi.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2011, 23:05:26 wysłana przez iaceo »

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Materiał na szklarnię.
« dnia: Lipiec 17, 2011, 14:49:37 »

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 407
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Materiał na szklarnię.
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 17, 2011, 21:27:38 »
Większość szklarni w tej chwili buduje się z poliwęglanu i jakoś kaktusy pod nim kwitną. Wcześniej uprawiano te roślinki pod szkłem i też było dobrze. Jeśli masz dużo kasy to możesz spróbować zbudować szklarnię z plexi. JEst droga i trudno dostępna ale przepuszcza całe spektrum. Możesz też zrobić szklarnię z uchylnym dachem i podnosić go, gdy nie ma deszczu. Wtedy również kaktusy będą miały dostęp do 100% UV.

iaceo

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
    • Moje zdjęcia, także kaktusy.
Odp: Materiał na szklarnię.
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 17, 2011, 23:04:39 »
Większość szklarni w tej chwili buduje się z poliwęglanu i jakoś kaktusy pod nim kwitną. Wcześniej uprawiano te roślinki pod szkłem i też było dobrze. Jeśli masz dużo kasy to możesz spróbować zbudować szklarnię z plexi. JEst droga i trudno dostępna ale przepuszcza całe spektrum. Możesz też zrobić szklarnię z uchylnym dachem i podnosić go, gdy nie ma deszczu. Wtedy również kaktusy będą miały dostęp do 100% UV.

Dziękuję. Tak też myślałem. Kupię szklarnię z poliwęglanu. Zamierzam gatunki kochajce świeże powietrze wystawiać na zewnatrz, samo wietrzenie szklarni to może być za mało. Raczej nie nastawiam się na "zrób to sam", gdyż nie posiadam takich talentów.

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 407
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Materiał na szklarnię.
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 18, 2011, 05:45:44 »
Poniżej dwie fotki dwóch różnych kolekcji rebucji i sulek uprawianych pod poliwęglanem.



Ich właściciele chyba na brak kwiatów nie mogą narzekać.

iaceo

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
    • Moje zdjęcia, także kaktusy.
Odp: Materiał na szklarnię.
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 07, 2012, 15:53:01 »
Mimo spadków temperatury nawet do -8 stopni szklarenka sprawdziła się - nigdy nie widzialem tylu pąkow na moich kaktusach, szczególnie echinocereusy rozrabiają aż milo. Raz jeszcze dziękuję za porady.

Eugen

  • Moderator
  • Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 492
  • Reputacja: 16
    • Zobacz profil
Odp: Materiał na szklarnię.
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 03, 2013, 20:39:35 »
Witam
Własnymi "rencami" zbudowałem szklarenkę i inspekty (parzeniszcza).
Pracowałem prawie 10 lat jako projektant, oczywiście nie szklarni, ale zmysł techniczny, umiejętność szukania w literaturze, czytania rysunku technicznego to niezbywalna umiejętność.
Szklarenkę przed wykonaniem obmyślałem lat kilka, koledzy nawet powątpiewali nie kiedy ale czy ją zbudujemy.
Więc jej realizacja biegła wytyczonym torem.
Inaczej wyglądało to z parzeniszczami, powstawały metodą prób i błędów - które dopiero życie korygowało. Z ostatniej (3) wersji  jestem zadowolony, może nie ideał, ale takim tanim kosztem to palmiarni nie zbuduję.

Chciałem się podzielić moimi przemyśleniami i uwagami. Myślę, że w pierwszej kolejności to chyba można mówić o parzeniszczach.
Ciekawi mnie czy jest to temat na czasie i będzie nim zainteresowanie.


Pozdrawiam
EUGEN
PTMK / O Śląski

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 407
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Materiał na szklarnię.
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 07, 2013, 07:12:44 »
Chętnie poczytam o parzeniskach ponieważ muszę sam coś takiego za chwilę zbudować. Na razie pod chmurką mam jakieś 8 skrzynek z kaktusami a w przyszłym roku będzie trzeba znaleźć miejsce dla kolejnych 10.

Eugen

  • Moderator
  • Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 492
  • Reputacja: 16
    • Zobacz profil
Co powinniśmy sprawdzić przed przystąpiem do budowy
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 15, 2013, 16:21:31 »
Witam.
Pielęgnujemy nasze roślinki gdzie i jak kto może. Najwięcej na parapetach, więksi szczęśliwcy adaptują nie bez oporów rodziny logie, czy stawiają w ogródkach inspekty, zwane często nazwą z czeskiego podwórka „parzeniszczami”. Dla porządku wspomnę jeszcze o obszarnikach – kułakach, panach na foliakach czy szklarniach

Zajmę się omówieniem „parzeniszczy”, z dwóch powodów:
- są w miarę popularne, stawiane w ogródkach działkowych przydomowych własnych, rodziny lub znajomych,
- wbrew pozorom, wcale nie jest ich budowa tak prosta.

Błędów przy budowie  kolejnych wersji zrobiłem co niemiara (o pierwszej którą przed laty zbudowałem wolę nawet nie wspominać). Sprawa jest prozaiczna, budowę zaczynałem z małym przemyśleniem, w myśl zasady „to takie oczywiste, proste jak budowa cepa i jakoś to będzie”. Efekt przez trzy kolejne lata zmieniałem, usuwająć błędy własnej niefrasobliwości.

Co powiniem był przemyśleć przed rozpoczęciem pracy – kilka podstawowych uwarunkowań.

1.Lokalizacja, przepatrzeć w jakich godzinach operuje słońce. Jak jest miejsce cieniowane przez zabudowę i drzewa - czy są to drzewa szybko rosnące. Czy drzewa w pobliżu nadmiernie nie brudzą lub co gorsza nie sieją spadzi.
2. Upewnić się czy wybrane miejsce ma przewiew powietrza a nie jest zastoiskiem.
3. Dopasować wielkość i wysokość parzeniszcza do swoich warunków fizycznych. Zbyt duża wysokość czy głębokość utrudnia dostęp do roślin i zapewnienia pielęgnacji.
4. Zdecydować się wariant drewniany – skręcany, czy stalowy spawany lub skręcanych w zależności od posiadanych umiejętności, materiałów i narzędzi.
5. Dokonać inwentaryzacji materiałów które mogą się nam ewentualnie przydać: płyty, deski, kątowniki resztki po regipsach itp.
6. Najpierw rysować, rysować, rysować - częto wielokrotnie przedyskutować z innym pasjonatem swoje wersję. Zmiany na papierze są tanie łatwe do skorygowania.

Cdn.
Eugen

gracesz

  • Kolekcjoner
  • **
  • Wiadomości: 74
  • Reputacja: 4
    • Zobacz profil
Odp: Materiał na szklarnię.
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 27, 2014, 11:28:15 »
Ponieważ ostatni wpis zawiera formułę 'cdn.' to podnoszę temat do aktualnych.
Moją kolekcję latem trzymam w foliaku, gdzie konkuruje z pomidorami, ogórkami i fasolką. W tym roku dostawiłam jeszcze jeden stół, tak że są już razem trzy (60 cm x 3 m). Pod stołami rośnie szpinak, fasolka itp niska roślinność. Mam nadzieję, że to już ostatni taki sezon, bo w przyszłym roku planuje wybudować lokum tylko dla kaktusów. I tu moja prośba i pytanie: pochwalcie się swoimi letnimi rezydencjami kaktusowymi :) a może macie przetestowane rozwiązania gwarantujące przezimowanie kaktusów w takim lokum. A jak rozwiązać wietrzenie, aby kaktusy się nie ugotowały, a z drugiej strony przy silniejszych wiatrach budowa się nie rozpadła? Foliak pilnują moi rodzice, którzy na bieżąco reagują na gwałtowne zmiany pogody otwierając lub zamykając go...