Hi-Media

Autor Wątek: Podlewanie  (Przeczytany 14122 razy)

nuszka007

  • Moderator
  • Kolekcjoner
  • *****
  • Wiadomości: 72
  • Reputacja: 6
    • Zobacz profil
Podlewanie
« dnia: Sierpień 29, 2009, 16:46:05 »
Temat kontrowersyjny. Od jakiegoś czasu nie kieruje się schematem tylko pogodą i potrzebami roślin. W tym roku większe doniczki podlałem tylko 3 razy, małe troszkę więcej.

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Podlewanie
« dnia: Sierpień 29, 2009, 16:46:05 »

baranowska.beata

  • Gość
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 29, 2009, 19:50:06 »
Wieksze doniczki?to znaczy jakie,o jakiej miewiecej srednicy?

tengel27

  • Moderator
  • Kolekcjoner
  • *****
  • Wiadomości: 89
  • Reputacja: 7
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 29, 2009, 20:17:33 »
Ja podobnie jak Adrian :) Ten rok jest pierwszy gdy jakoś po prostu wiem, że trzeba dać im pić. Wcześniej to było różnie.
Podlewam albo wieczorem, albo najlepiej gdy jest pochmurno i zbiera się na deszcz :)

nuszka007

  • Moderator
  • Kolekcjoner
  • *****
  • Wiadomości: 72
  • Reputacja: 6
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 30, 2009, 11:44:54 »
Za dużą uważam ponad 8 cm, ale to wszystko zależy jaką ma się ziemię. Małe doniczki polecam zgromadzić w kuwecie, ponieważ czasem dzieje się tak, że ziemia wysycha zanim rośliny się napiją. Przy dużych pojemnikach nie zdaje to egzaminu.

darekcn4

  • Moderator
  • Kolekcjoner
  • *****
  • Wiadomości: 73
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 15, 2009, 21:58:30 »
Dodam również, że podlewanie zależy od tego jakie gatunki roślin hodujemy. Nie ma jakiejś stałej reguły na to ile i co ile podlewamy kaktusy. Wszystko zależy również od miejsca w jakim hodujemy nasze rośliny. Wiadomo, że na zachodnim parapecie nie jest kaktusom tak wygodnie jak w szklarence. Co za tym idzie substrat u kaktusów hodowanych w szklarenkach itp. wysycha znacznie szybciej niż u roślin hodowanych w warunkach parapetowych. To jak podlewamy nasze rośliny zależy tylko od nas. Uczymy się ich, ale i zdobywamy dzięki temu doświadczenia, wyciągamy dzięki temu wnioski, które pozwolą nam dobrze poznać nasze rośliny. Czasami jednak dowiadujemy się, że niestety nasze roślinki nie lubią być zbyt mocno podlewane, no i może mają nieodpowiedni substrat, czy warunki. Takie kwestie kończą się niestety tragicznie dla naszych roślinek. Życzę wszystkim jak najmniej przykrych doświadczeń w branży kaktusiarskiej.

Pozdrawiam .

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 382
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 19, 2009, 09:34:52 »
U siebie podlewam kaktusy co ok. 3 tygodnie. W lipcu jest przerwa na upały. Nie zmieniam częstości podlewania w zależności od wielkości doniczki (mam je wielkości 5-16cm). W ostatni weekend podlałem je chyba już po raz ostatni a był to 7. raz.
Kaktusy podlewam z góry a nie przez podsiąkanie. Przez pierwsze 6 lat podlewałem przez podsiąkanie i wygląda na to, że kaktusy podlewane z góry lepiej rosną. Co ma jakiś sens, bo deszcze w naturze padają z góry a nie z dołu.
Siewki w kuwetach podlewam rzadziej, ale właśnie przez podsiąkanie. W tym roku zrobiłem to 3x. Ale za to średnio co 2-3 dni bardzo intensywnie je spryskuję. Jest to zdecydowanie bezpieczniejsze dla ich korzeni. Wypady 2-letnich siewek posadzonych w tym roku do kuwet to ok. 5%. Te same siewki posadzone do doniczek i podlewane jak wszystkie inne kaktusy przeżyły praktycznie w 100% - padły mi 3 szt. echinopsa spośród ponad 1500 siewek w doniczkach.
U starszych, w większości kwitnących roślin z powodu gnijących korzeni na jakieś 3000 doniczek a w niech ok. 6000 kaktus mi jedno Acanthocalycium, które było już podejrzane od ubiegłego roku.

darekcn4

  • Moderator
  • Kolekcjoner
  • *****
  • Wiadomości: 73
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 20, 2009, 20:24:53 »
Nie ma ogólnej tezy na podlewanie kaktusów, każdy gatunek jest z osobna odmienny. Taka prawda.

Nowicki Krzysztof

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 02, 2011, 08:57:22 »
Babla i Darku zgadzam sie z wami co do podlewania ,chociaż w niekturych przypadkach chcąc wzmocnic korzenie podlewam przez podsączanie ;)

darekcn4

  • Moderator
  • Kolekcjoner
  • *****
  • Wiadomości: 73
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 09, 2011, 22:03:07 »
Bardzo dobra metoda podlewania Krzysiu.

zbysiu

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 03, 2011, 11:34:02 »
Co do  metody podsiąkania, czytałem że ziemia sama ma wchłonąć wodę, a nadmiar wylewamy. Moje pytanie brzmi czy dobrze jest, gdy ziemia jest mokra aż do samej góry ?

Endi

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 03, 2011, 12:31:54 »
zbysiu, to nie ma większego znaczenia, gdyż woda kapilarna i tak dojdzie praktycznie do szczytu doniczki. Jeśli substrat jest dobrze przepuszczalny, a zazwyczaj o taki nam chodzi, woda w nim podsiąka błyskawicznie. Jeśli woda podsiąka bardzo wolno, to istnieje duże ryzyko utraty korzeni, zwłaszcza jeśli są to korzenie palowe tzw. buraki

Pierrot

  • Kolekcjoner
  • **
  • Wiadomości: 50
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 23, 2014, 21:32:35 »
Ja też u siebie podlewam w sezonie kaktusy (górskie) co 3 tygodnie. No właśnie i teraz idzie lipiec. Co to w praktyce oznacza przerwa na podlewanie? Podlewa się na początku lipca i cały lipiec (4-5-6 tygodni) nic? Czy może już w lipiec powinny wchodzić wysuszone? Czy kaktusy cieniować w lipcu, czy trzymać je na pełnym słońcu, gdy nie podlewamy ich?
Jak w praktyce wygląda u Was ta lipcowa przerwa?

U siebie podlewam kaktusy co ok. 3 tygodnie. W lipcu jest przerwa na upały.

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 382
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 24, 2014, 07:00:33 »
Jak jest upał to nie podlewam ale i nie cieniuję roślin. Jak się trafi 2-3 dni niepogody natychmiast startuję do kolekcji z konewką.

Pierrot

  • Kolekcjoner
  • **
  • Wiadomości: 50
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 24, 2014, 20:59:13 »
Dzięki za odpowiedź. Warto pytać. Zatem bardzo proszę jeszcze o uściślenie, bo ja jestem techniczny człowiek :) i najlepiej przemawiają do mnie schematy i wzory :)
Czy ten letni okres przerwy na podlewanie przy upałach to trwa cały lipiec i sierpień, jeśli tylko jest słonecznie i jest wysoka temperatura? Czy jakoś inaczej do tego podejść?
Rozumiem, że jeśli te 2-3 dni niepogody się trafiają, to można podlać, ale jak za tydzień znowu trafiają się 2-3 dni niepogody to już nie podlewam, bo nie minęły 3 tygodnie?
I jeszcze zapytam o podlewanie z góry. Rozumiem, że podlewając z góry nie lejemy bezpośrednio po kaktusach?
Przepraszam za takie "dochodzenie", ale chciałbym dobrze skorzystać z Waszych doświadczeń i potraktować moje górale właściwie.

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 382
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Podlewanie
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 24, 2014, 22:00:36 »
Nie patrz na kalendarz a na temperaturę i stan roślin. Jak jest upalnie i gorąco to ograniczasz wodę ale tak, by rośliny nie utraciły zbyt dużo wilgoci. Jak nie ma upałów, temperatura jest na poziomie ok. 25*C a pogoda jest w kratkę to wtedy podlewasz i roślinki sobie rosną. Pogoda jest zmienna i do niej należy się dostosować. Oprócz tego jeśli kaktusy są napite to wody nie potrzebują. Jeśli zbyt mocno się wysuszą to wody należy im dać, zwłaszcza jak właśnie kwitły i z tego powodu utraciły mnóstwo wilgoci. Wzory zachowaj sobie na fizykę i chemię, do kaktusów ich nie mieszaj bo są bezużyteczne.
Ja podlewając z góry leję wodę po roślinach by przy okazji je nieco przemyć. Gdy podlewam z dodatkiem nawozu to staram się nie lać po roślinach, by nie pozostawić zacieków.