Hi-Media

Autor Wątek: Moje kilka kaktusów.  (Przeczytany 103498 razy)

maryjan13

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 834
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 01, 2011, 22:34:37 »
Od 2 tygodni te bardziej odporne / Leuchtenbergia,Chamaelobivia,Sulcorebutia / stoją już na balkonie.Dzisiaj wystawiłem całą resztę i wszystko czeka na słońce i wyższe temperatury.
W najbliższą niedzielę ma już być 20 stopni C.Teraz tylko obserwować i czekać na pierwsze kwiaty.

 
« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2013, 19:46:59 wysłana przez maryjan13 »

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 01, 2011, 22:34:37 »

darekcn4

  • Moderator
  • Kolekcjoner
  • *****
  • Wiadomości: 73
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 10, 2011, 09:28:49 »
>>>Marian>>>
Jak tam Twoje kaktusy przetrwały wietrzną i ponurą pogodę?
Pozdrawiam.

maryjan13

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 834
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 10, 2011, 23:03:03 »
Witam.
Dzisiaj już nie było tak wietrznie,ale przez wcześniejsze 3 dni ,to wiało potwornie.Wszystko jednak zostało na swoim miejscu.Problem był jednak inny.
Gdy dzisiaj w nocy patrzyłem na walkę Adamka,to temperatura gwałtownie zaczęła zbliżać się do 0,a kaktusy podlane.Zatrzymała się na +1.
« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2013, 22:41:03 wysłana przez maryjan13 »

maryjan13

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 834
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 20, 2011, 21:11:45 »
Witam.
Przez ostatnie dni temperatura w południe oscyluje w granicach 20 stopni,chociaż noce i ranki są jeszcze chłodne.Zauważyłem,że na niektórych kaktusach zaczynają zawiązywać
się pąki kwiatowe - Gymnocalycium baldianum ; Hamatocactus setispinus ;Wigginsia.Gdzieś po miesiącu,a może trochę dłużej powinno już być widać  kwiaty.

 
« Ostatnia zmiana: Maj 23, 2013, 10:50:49 wysłana przez maryjan13 »

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 382
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 21, 2011, 20:19:57 »
U mnie po 2,5 tygodniu od wystawienia kaktusów na zewnątrz jakieś 80% medio ma pąki. U lobiwek trochę wolniej to idzie. Dopiero jakieś 10% z nich zaczyna obsypywać się pąkami.

maryjan13

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 834
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 21, 2011, 23:21:18 »
Jestem ciekaw,jak to będzie z kwiatami w tym roku ? Przez ostatnie kilka lat zimowałem moje kaktusy w piwnicy w zupełnej ciemności.Ostatniej zimy udało mi się wygospodarować
pomieszczenie na klatce schodowej z oknem,więc do kaktusów zimą docierało słońce.Temperatura jednak była trochę za wysoka - około 13 do 15 stopni.
Sprawdzałem daty zdjęć kwiatów z ubiegłego roku i stwierdziłem,że pierwsze kwiaty na moich kaktusach pojawiały się dopiero pod koniec maja,a obfite kwitnienie to czerwiec i lipiec.

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 382
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 22, 2011, 00:07:48 »
Z mojego doświadczenia z andyjskimi góralami wynika, że korzystniej wpływa na kwitnienie chłód niż światło. Co było zimowane na jasnym parapecie ale w cieple nie chciało kwitnąć. To, co było zimowane w ciemnej ale bardzo chłodnej piwnicy na wiosnę szalało z kwiatami.

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1436
  • Reputacja: 25
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 22, 2011, 21:38:15 »
W tym roku jest spore opóźnienie w kwestii kwitnienia naszych roślin. To pewnie przez chłodne (mroźne!) noce. U nas na Ścianie Wschodniej dopiero dzisiejsza noc była bez przyrozku...
Dlatego tak naprawdę ogromna większość kaktusów dopiero zawiązuje pąki.

maryjan13

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 834
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 22, 2011, 21:41:12 »
Mam ubiegły sezon udokumentowany,jeżeli chodzi o  kwitnienie.Każdy kaktus,który zakwitł ma zdjęcie z datą.Zobaczę jak kwitnienie będzie wyglądało w tym roku.Będę miał porównanie,
jakie miejsce na zimowanie moich kaktusów jest lepsze.Ta moja piwnica,to też nie jest najlepsze miejsce,bo przechodzą przez nią rury CO,więc z niskimi temperaturami jest problem.

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1436
  • Reputacja: 25
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 22, 2011, 21:47:01 »
Doskonale jest prowadzić tak dokładną dokumentację.
Tyle tylko, że można to robić z niedużą ilością roślin - przy dużej czy chociażby średniej kolekcji jest to niestety niemożliwe. Nic innego bym nie robił tylko pisał, pisał, pisał...
A radość z kwitnień gdzie?  ;)

maryjan13

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 834
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 22, 2011, 22:55:08 »
Ja mam tych kaktusów niecałe 50 na parapecie na balkonie,a około 50% tylko kwitło - więc nie mam problemu.
Ale Tomek to te swoje Lobivki też chyba ma zfotografowane w tym foliaku,bo co chwilę widzę kilkadziesiąt nowych Jego zdjęć.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2011, 22:58:46 wysłana przez maryjan13 »

blabla

  • Członek PTMK
  • Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 382
  • Reputacja: 26
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 23, 2011, 06:23:58 »
Nie fotografuje co roku wszystkich roślin. Zdjęcia robię tylko tym, które kwitną po raz pierwszy lub kwitną wyjątkowo urodziwie. Oprócz tego robię zbiorowe fotki całości kolekcji. Na potrzeby strony www utrwalam też mniejsze rośliny, nawet jeśli jeszcze nie kwitły, ale tylko raz. W katalogu z kolekcyjnymi zdjęciami od 2003 roku mam łącznie jakieś 6500 fotek. Także jest spore archiwum i zawsze mam z czego wybierać.

U mnie w ciągu jednego dnia potrafi być kilkaset kwiatów. Nie ma szans, by to wszystko sfotografować. A najbardziej się wkurzam, gdy kwitnie mi jakaś roślinka a je jej nie sfocę bo jestem przekonany, że mam jej zdjęcie z kwiatkiem a to nie jest prawda  >:(

Ponieważ lobiwie kwitną z rana to nie zawsze mogą zrobić zdjęcia wszystkich interesujących mnie kwiatów. Kwiaty pozostają otwarte tylko przez dwa przedpołudnia a ja niestety pracuję całe 5 dni w tygodniu i to zawsze na 1. zmianę.

bod333

  • Członek PTMK
  • Znawca
  • **********
  • Wiadomości: 135
  • Reputacja: 4
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 25, 2011, 21:43:55 »
Witaj Tomku.
Wiem coś o tym, bo też pracuję od poniedziałku do piątku i często w soboty, zawsze od rana. Z lobiviami mam podobne doświadczenie, ale w ubiegłym roku podczas kwitnienia jednego z epiphyllum polowałem do północy, aby sfotografować kwiaty, bo wytrzymywały rozwinięte tylko do popołudnia następnego dnia, a ja często wracam dopiero wieczorem. A kwiaty są naprawdę piękne i otwierają się nocą. Podobnie rzecz się miała z echinopsis subdenudata.
Pozdrawiam. Bogdan.

maryjan13

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 834
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 05, 2011, 19:39:50 »
Chyba pąki na moich kaktusach zaczynają pokazywać się już na dobre.Na Gymnocalycium baldianun wyraznie widać już 4 pąki,a na G. ferox też już widać pąki obok tego zasuszonego
z ubiegłego roku.Również Sulcorebutia dookoła obsypana jest pąkami.Z powodu zimna wszystko rozwija się jakoś opornie,ale najważniejsze,że i u mnie się zaczęło.

« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2013, 19:42:57 wysłana przez maryjan13 »

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1436
  • Reputacja: 25
    • Zobacz profil
Odp: Moje kilka kaktusów.
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 08, 2011, 12:54:35 »
Ładnie, ładnie!
A będzie dużo ładniej już wkrótce.  :D

U mnie w szklarence dużo pąków ale kwiatów też jeszcze jak na lekarstwo mało. Tak naprawdę to dopiero dziś jest pierwszy słoneczny dzień po ostatnim załamaniu pogody - liczę, że będzie lepiej!
Tak, że dziś wystawiłem epies na odkryty balkon. Kiedyś w końcu ciepło przyjść musi...