Hi-Media

Autor Wątek: Bi 58  (Przeczytany 270 razy)

Al Kapłon

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Bi 58
« dnia: Marzec 15, 2020, 15:23:15 »
Słyszałem, że preparat bi 58 jest niezwykle skutecznym środkiem w zwalczaniu mszycy korzeniowej u kaktusów. Czy ktoś z Was wie, jaką dawkę do podlania na 1 l wody należy zastosować?

Pozdrawiam

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Bi 58
« dnia: Marzec 15, 2020, 15:23:15 »

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 2047
  • Reputacja: 28
    • Zobacz profil
Odp: Bi 58
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 16, 2020, 16:05:10 »
Jest skuteczny, wg. mnie wciąż najlepszy chociaż już znacznie słabszy (tzn. ma mniejsze stężenie) niż kiedyś.

To preparat do podlewania, ja na konewkę 1,75 litra bo takową dysponuję daję 4-6 ml. Młode rośliny można potraktować nieco słabszym roztworem. Zabieg należy powtórzyć - ale to już pisze na etykiecie.

Edit.
Absolutnie nie polecam podawania Bi58 do pierwszego wiosennego podlania!
Były już takie próby i skończyły się bardzo źle dla roślin. Środek ten podajemy kiedy już rośliny są w wegetacji czyli do 2-3 podlania.
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2020, 16:08:44 wysłana przez hen_s »

Al Kapłon

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Bi 58
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 17, 2020, 01:21:03 »
Dziękuję Panu bardzo za te cenne uwagi, spotkałem się również ze wskazówką, by 1ml na 1 litr dać, ale może to za słabo by było. Nie wiem też jaką wielkość/wiek musi mieć kaktus, by można mu to bez obaw podać, ale planuję również roczne siewki tym preparatem potraktować, tak nawet zapobiegawczo niektóre, gdyż pojawiła się w mej populacji ta mszyca i niektóre kaktusy u podnóża zaczęły się robić białe, jakby zaschniętym wapnem były pomalowane, pewnie ten szkodnik tak przejawia swą aktywność, zresztą widziałem go na kilku roślinach.

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 2047
  • Reputacja: 28
    • Zobacz profil
Odp: Bi 58
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 17, 2020, 16:20:54 »
Roczna, prawidłowo zimowana roślinka po podlaniu powinna spokojnie wegetować a będąc w wegetacji przyjąć specyfik.
Jest to systemik czyli działa na szkodnika który żeruje na korzeniu i na korpusie rośliny. Czyli co usiądzie i zassie sok z naszego ulubieńca - ginie.

Osobna rzecz to lekko niemiły "zapaszek" który pozostanie po podlaniu i utrzymuje się dość długo. Powraca też po kolejnych podlaniach. No, dla mnie najważniejsza jest skuteczność więc taki feler to nie feler . Od zawsze zresztą czułem ten "zapach" ...

Al Kapłon

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Bi 58
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 17, 2020, 17:19:58 »
To prawda, liczy się skuteczność, reszta to mniej istotne sprawy. Czego się nie robi dla dobra "ukochanych" roślin? Pierwszy raz mam tego szkodnika, zastanawiam się skąd to ustrojstwo się u mnie wzięło. Roślin starszych (przynajmniej kilkuletnich) od razu ta mszyca nie "zamęczy", ale dwie malutkie dosłownie uschły, tak jakby coś z nich soki wyssało. Kiedyś myślałem, że hodowla kaktusów to prosta sprawa (zresztą panuje taka opinia), ale to nie prawda. Trzeba poświęcić chęci i czas, nieraz się zdenerwować, np. gdy po zimowaniu "wypadnie" kilka roślin, a zawsze wypada, by cieszyć się wzrostem i rozwojem populacji. Dziękuję Panu za bezcenne rady!

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 2047
  • Reputacja: 28
    • Zobacz profil
Odp: Bi 58
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 17, 2020, 19:57:56 »
Ja zawsze polecam Bi58. Nie mam z tego nic ale jakoś jestem najbardziej akurat do tego środka przekonany.
Oczywiście stosuję go przemiennie z innymi specyfikami bo szkodniki się uodparniają na jeden specyfik ale zwykle jest to cykl 3:1 czyli 3 lata Bi58, 1 rok coś innego.

Nie wiadomo skąd się szkodniki w naszych kolekcjach pojawiają. Zwykle są "przywleczone" z roślinami - nawet jeśli nie widać nic na roślinach to gdzieś istnieją przetrwalniki czyli jaka, kokony czy larwy których nie dostrzeżesz gołym okiem. Tu ważna jest profilaktyka - nie ma co czekać aż szkodnik uszkodzi/zabije roślinę tylko odpowiednio wcześnie należy roślinę potraktować stosownym środkiem i po kłopocie. Ja to robię zwykle 2x w sezonie i - odpukać - niczego złego nie widzę. Mam nadzieję że po tegorocznych perturbacjach również u Ciebie zapanuje w tym temacie błogosławiona cisza. Czego oczywiście szczerze życzę. ;)

Jeszcze dwa zdania uzupełnienia.

Hodowla kaktusów i sukulentów to nie żadne czary ani trudność specjalna. Wystarczy się dobrze przygotować, przeczytać o potrzebach roślin i stosować się do wskazówek wyczytanych w książkach (to najlepsza droga) lub w Internecie (tu zależy jak się trafi, na forach tematycznych jest ok).
Czasem się popełni błędy, czasem nie ma szczęścia ale za to jak się samodzielnie roślinkę wychowa od małego nasionka i doczeka kwiatu... Warto, naprawdę warto nieco się pomęczyć!  :D

Jeśli chodzi o porady to właśnie po to jest to Forum a ja pozostałem jako jeden z nielicznych już stałych/starych rezydentów właśnie aby służyć pomocą młodszym hodowcom i miłośnikom naszych ociernionych pupili. Hoduję kaktusy i sukulenty już ponad 40 lat i cieszę się, że moje doświadczenie się przydaje.  :)

Al Kapłon

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Bi 58
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 18, 2020, 15:31:13 »
Ja dopiero od kilku lat hoduję rośliny, ale początkowo, gdy brakowało choćby elementarnej wiedzy, to człowiek nabywał różne kaktusy w sklepach, dyskontach. Wysiewam dopiero drugi rok, brakuje mi czasem wiedzy w niektórych elementach tej profesji, czasem mam wątpliwości i posiłkuję się głównie Internetem, choć tutaj nie wszystkie informacje są rzeczowe i wiarygodne, może tylko na specjalistycznych forach, tak jak tutaj. Wczoraj wystawiłem kaktusy z piwnicznego zimowania - ofiar 6 szt. uschły, choć były dość duże (średnica mniej więcej piłki golfowej). Jedna uschła dookoła u dołu, nawet jak ją uratuje to ślad pewnie pozostanie - to epithelantha micromeris wielkości dorodnej wiśni. Zawsze mam dylemat jak wielka powinna być roślina, by mogła pełny cykl zimowania przetrwać, czy takie wielkości wiśni powinny być krócej zimowane? Kolejny dylemat, to po jakim czasie od zakończenia cyklu zimowania i przeniesienia roślin do pokoju można bezpiecznie podlać, a chyba pierwszy raz to tylko spryskać rośliny? Dwa, trzy dni? Nie wystawiłem ich na parapet, choć teraz pewnie słońce by im i tak nic nie zrobiło, ale wolę by delikatnie do światła się przyzwyczaiły. Po kilku dniach trafią na parapety. Dziękuję Panu za rady.

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 2047
  • Reputacja: 28
    • Zobacz profil
Odp: Bi 58
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 18, 2020, 16:14:07 »
Jeśli masz jakieś wątpliwości czy pytania to pisz, postaram się odpowiedzieć. Nie tutaj - bo tu jest wątek tematyczny o Bi58 jak to sam określiłeś ale są tutaj odpowiednie działy. A może wystarczy je doczytać??

Pokrótce może napiszę tak:
Kaktusy średnicy piłki golfowej - sam mam takich niewiele, zwykle hoduję mniejsze rodzaje i gatunki - powinny spokojnie zimę przetrzymać. Musiały zostać popełnione jakieś błędy hodowlane jak np. zbyt ciepłe i wilgotne zimowanie, wstawienie na zimowisko roślin niedostatecznie przesuszonych, zimowanie w wilgotnym i chłodnym pomieszczeniu etc. Inaczej takie rośliny są praktycznie niezniszczalne. Ja swoje roczne wysiewy zimuję razem z dorosłymi i wypadów praktycznie nie mam.
Należy też pamiętać, że nie wszystkie rośliny są zimolubne i część potrzebuje temperatury co najmniej 12-14 stopni i nawet lekkiego okresowego zwilżania podłoża. Są to np. melokaktusy, dyskokaktusy czy też częściej spotykane w kolekcjach notokaktusy. Wiedzieć też należy że np. grupa roślin z rodzaju Parodia (szczególnie z grupy microsperma) chociaż to rośliny górskie to również do zimowania potrzebuje minimum 10 stopni, a najlepiej nieco więcej.
O wiosennym budzeniu roślin pisałem i ja i koledzy - wystarczy odszukać i przeczytać.

Al Kapłon

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Bi 58
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 18, 2020, 18:31:17 »
Rozumiem, to prawda, są określone sekcje tematyczne. Dziękuję.