Hi-Media

Autor Wątek: Wysiew gymnocalycium  (Przeczytany 61 razy)

Bartek2

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Wysiew gymnocalycium
« dnia: Luty 08, 2019, 10:44:40 »
Chciałbym wysiać nasiona kilku gymnocalycium. Przeczytałem, że fajne rezultaty otrzymuje się siejąc pod sztucznym oświetleniem. Czy jeśli zakupie małe akwarium z pokrywą i zamontuje tam świetlówkę Natural Light 26W dawne Repti Glo 2.0 Exo Terra - to będzie to wystarczające do siewu? Czytałem, że światło musi mieć min. 3000 lux. W specyfikacji świetlówki jest informacja, że daje ponad 15 000 lux przy odległosci 10 cm lub 3810 przy odległości 20 cm. Czy w takich warunkach świetlnych uda się wysiew gymnocalycium? Dodam, że w akwarium będzie kilka szczelnie zamkniętych pojemników z wysterylizowanym żwirkiem w których znajdować będą sie nasiona. Podleje całość wodą ze słabym roztworem nawozu. Czy jest szansa powodzenia siewu takim sposobem?

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Wysiew gymnocalycium
« dnia: Luty 08, 2019, 10:44:40 »

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1695
  • Reputacja: 28
    • Zobacz profil
Odp: Wysiew gymnocalycium
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 08, 2019, 20:09:20 »
Generalnie ogromna część gatunków gymnokalicji jest łatwa w wysiewie i hodowli. Znaczy to że tolerują nawet spore błędy.
Ponieważ zaś jak czytam jesteś mocno przygotowany teoretycznie to wydaje mi się, że masz ogromne szanse na sukces.  :)

Świetlówki OK.
Mnożarka OK.
Nawóz na początek nie jest konieczny bo nasiona nie potrzebują go zupełnie - dopiero pikówki jak już wykiełkują. Ja zresztą pryskałem a nie podsączałem bo uważałem że tak słabe korzonki nie pobiorą składników z substratu... Ale podać nie zaszkodzi.

Powodzenia!

Bartek2

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Wysiew gymnocalycium
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 09, 2019, 18:12:38 »
Dziękuję za odpowiedź! A powiedz jeszcze jaką temperaturę im zapewnić? Czy zakres 20-23 C będzie ok?

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1695
  • Reputacja: 28
    • Zobacz profil
Odp: Wysiew gymnocalycium
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 10, 2019, 07:39:25 »
U mnie jest zwykle pomiędzy 22-27 ale niższe też są OK.
Najlepiej w temperaturach które piszesz kiełkują lobivie, rebucje, mediolobivie i sulkorebucje ale gymnokalicja jako rośliny górskie również dadzą sobie doskonale radę. Tyle, że będą kiełkować nieco wolniej.
W niższej temperaturze musisz też bardziej uważać na pleśń i glony. No i rzadziej podsączać czy też pryskać siewki.

Bartek2

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Wysiew gymnocalycium
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 10, 2019, 08:46:15 »
Waham się właśnie między wysiew pod oświetleniem sztucznym a poczekaniem do II połowy marca i sianie pod światło słoneczne. Czytałem różne opinie na temat tych dwóch metod, że niby tradycyjny wysiew ma większe przyrosty niż z ośw. sztucznym.

Z tymi metodami siewu też jest wiele opcji. Myślałem nad takim co sieje się do zamkniętych plastikowych pudełek i nie otwiera przez min. miesiąc. Wtedy niby uniknąć można ataku pleśni. Niektórzy pisali, żeby nie pryskać, bo szkodzi to siewkom. Wiem, że nie ma jednej metody, ale ciężko wybrać te najlepszą (jeśli wgl taka jest).

Odnośnie samej pleśni to również są różne metody radzenia sobie z nią. Wszędzie niemal piszą ludzie, że trzeba zaprawić nasiona przed siewem. Pytałem teraz sprzedawcę nasion na allegro i pisze żeby nie zaprawiać, bo mniejsza się procent kiełkowalnosci, a i tak nic to nie daje. Oczywiście wcześniej substrat napewno wysterylizuje, ale czy warto pryskać substrat jakąś chemią przeciw pleśni?

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1695
  • Reputacja: 28
    • Zobacz profil
Odp: Wysiew gymnocalycium
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 10, 2019, 09:55:43 »
Nie dasz chemii nie doczekasz się roślin. Tak to niestety wygląda...
Na nasionach są resztki pleśni, zarodniki etc. i to po kilku dniach zniszczy młode pikóweczki.
Ja zawsze zaprawiałem nasiona i nie zauważyłem aby to zdecydowanie wpływało na kiełkowanie. Jedynie maleńkie nasiona np. lithops, conophytum czy parodii z grupy microsperma nie zaprawiałem. To pył nie nasiona i nie dało się. Tu zaprawiałem substrat.
Roślinki nawet te najmłodsze potrzebują nieco powietrza - po tygodniu (+/-) oczywiście uchylam i nieco wietrzę siewki. Wtedy jeszcze nie wszystkie nasiona skiełkowały ale trzeba podjąć ryzyko aby nie stracić tych większych. Pozostałe zwykle wolniej ale też kiełkują.

Ja siałem pod lampy. Tyle, że w grudniu/styczniu. Aby siać w naturalnym świetle trzeba czekać końca marca lub nawet kwietnia. Długo.
Nie ma nic jedno do drugiego. Siejesz teraz pod lampy, po skiełkowaniu pikujesz (ja to robiłem po miesiącu a najdalej dwu od momentu wyjścia siewek) i stawiasz w półcieniu jak już jest cieplej i słonko wyżej operuje.

Pisałem wcześniej - powtórzę raz jeszcze.
Rodzaj Gymnocalycium należy do łatwiejszych w uprawie i wysiewie. Naprawdę nie trzeba wiele zachodu aby otrzymać ładne, zdrowe roślinki.
Powodzenia!  ;)