Hi-Media

Autor Wątek: Czy ktoś wie co mu dolega?  (Przeczytany 261 razy)

Squex

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Czy ktoś wie co mu dolega?
« dnia: Wrzesień 26, 2018, 14:51:30 »
Witam,
Jestem kompletnym kaktusowym laikiem,  nie mam pojęcia co dolega mojemu kaktusowi. Dostałem go 5 dni temu w prezencie (z doniczki odczytałem, że to 'Euphorbia pentagona'). Skorka w niektórych miejscach zmienia kolor na blado-żółty oraz mniejsze kaktusy marszczą się i miękną.
Dodam, że po otrzymaniu kaktusa podlałem go niewielka ilością wody oraz 3 dni temu wystawiłem go na słońce.
Proszę o pomoc i rady :(






Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Czy ktoś wie co mu dolega?
« dnia: Wrzesień 26, 2018, 14:51:30 »

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1707
  • Reputacja: 28
    • Zobacz profil
Odp: Czy ktoś wie co mu dolega?
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 30, 2018, 08:23:57 »
Torf nie jest dobrym substratem do roślin - w dużych farmach roślinnych służy jedynie jako podłoże do rozsad. Stąd jeśli już kupimy roślinę w takim substracie należy ją niezwłocznie przesadzić!

Twoje kłopoty nie zaczęły się teraz, kiedy już roślina jest u Ciebie. Wcześniej (najprawdopodobniej w sklepie) człony zagniły od złego substratu i zbyt dużej wilgotności. Obecnie niewiele możesz zrobić - jedyne co można próbować to natychmiast euforbię wyjąć, oczyścić korzenie i posadzić do przepuszczalnego podłoża stosowanego do kaktusów i sukulentów. Niestety jeśli zgnilizna zaatakowała całość to zabiegi te nie mają szans powodzenia.
Można próbować oddzielić zdrowe człony i próbować je osobno posadzić i ukorzeniać, jednak uda się to jedynie w przypadku jeśli są one wciąż nie zainfekowane.

Squex

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Czy ktoś wie co mu dolega?
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 30, 2018, 15:19:39 »
Dziękuję za odpowiedź, wyjąłem kaktusa ze starej ziemi, odciąłem zgniłe łodygi i posadziłem do nowej. Trzymać go teraz w nienasłonecznionym miejscu i nie podlewać przez ok. 3 tyg? Ziemia jest dosyć wilgotna.
Martwię się, ponieważ dół największej łodygi zrobił się żółty :( Czy to oznacza, że jego też dopadła zgnilizna?

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1707
  • Reputacja: 28
    • Zobacz profil
Odp: Czy ktoś wie co mu dolega?
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 30, 2018, 16:58:44 »
Euforbia to nie kaktus, to sukulent.
Ma to znaczenie w pielęgnacji, większość kaktusów lepiej toleruje błędy w uprawie.

Nie masz dobrych wiadomości...  :-\
Jeśli dół łodygi żółknie to prawdopodobnie również jest podgnity. Jeśli tak jest to w zasadzie nie ma dla rośliny ratunku. Można jedynie odciąć górę człona powyżej infekcji, próbować zasuszyć i wtedy ukorzenić.
Niestety zła wiadomość jest taka, że po pierwsze niektóre euforbie źle się ukorzeniają jako pobrane sadzonki a już po cięciu rzadko się ukorzeniają a po drugie obecnie nie jest pora na takie eksperymenty bo przecież już jest jesień...
Zrób jak piszę - może się udać. Jeśli nie... Trzeba będzie kupić drugą, najlepiej od sprawdzonego hodowcy amatora a nie w supermarkecie bo tam niestety nie dość, że sprzedają rośliny chore to do tego często źle oznaczone.

anndy123

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 547
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
Odp: Czy ktoś wie co mu dolega?
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 02, 2018, 22:33:12 »
Typowe błędy w hodowli roślin które magazynują wodę czyli sukulenty podstawowa zasada lepiej nie podlać jak podlać takie rośliny mogą przetrwać kilka lat bez dodlewania po pierwsze najpierw musimy dowiedzieć się co właściwie mamy w doniczce po drugie z jakiego regionu pochodzą to ma zasadnicze znaczenie w pielęgnacji a zwłaszcza zimowania po trzecie jakie podłoże jest potrzebne aby masze rośliny dobrze rosły (ja uważam że to nie mam w ogóle znaczenia) po czwarte jakie warunki świetle są potrzebne osobiście miałem wilczomlecza trój żebrowego (euphorbia trigona) nie podlewanego przez cztery lata i nic mu nie było wilczomlecze jak w twoim przepadku nie odbiegają od tych zasad pielęgnacji aby uratować coś jeszcze  jak przedmówca zaznaczył trzeba odciąć zdrowe części rośliny i zasuszyć (wilczomlecz ma biały sok który jest bardzo trujący i uważamy by się nie otruć ) po zasuszeniu musimy się pozbyć powłoki po wyschniętym soku aby się mogła roślina ukorzenić najlepiej umyć w wodzie i użyć ukorzeniacza co przyspieszy proces sadzimy roślinę do doniczki i ustawiamy w jasnym ciepłym miejscu nie podlewamy do czasu wznowienia wzrostu rośliny będzie to widać po świeżym przyroście myślę gdzieś w maju