Hi-Media

Autor Wątek: Przesadzanie a gnicie  (Przeczytany 215 razy)

echinocactus

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Przesadzanie a gnicie
« dnia: Czerwiec 30, 2018, 15:15:55 »
Dzień dobry to mój pierwszy post an tym forum, więc proszę o wyrozumiałość.

Mój problem tyczy się żółknięcia/ gnicia kilku okazów. Ale do rzeczy. Na początku maja kilkanaście z moich okazów postanowiłam przesadzić. Wybrałam większe doniczki oraz zmieniłam ziemię. Starą torfową wyrzuciłam i przygotowałam własną mieszankę---> szary, wyparzony piasek + ziemia do kaktusów + na dno keramzyt (już po przesadzeniu wydawała mi się trochę za bardzo piaszczysta, ale może nie słusznie). Po dwóch tygodniach jednego z przesadzonych okazów (prawdopodobnie echinocactusa), jako że było baaardzo ciepło i sucho przeniosłam na taras wraz z dwiema opuncjami. Niestety po ok. 1,5 miesiąca po przesadzeniu na niektórych z kaktusów zauważyłam żółknięcie. Na potencjalnym echinocactusie ok 40% to to takie lekko zgniło zielone zabarwienie. Gdy biorę np. wykałaczkę i próbuję dotknąć zmienionej tkanki to wydaje się twardą, ale dalej mnie ten kolor niepokoi. Dwa kolejne kaktusy ,,oklapły'', przechyliły się i nie chcą wstawać. Dotykając ich nasady wydaje mi się, że tkanka chyba jest miękka. Jednemu z nich nawet można wyrwać ciernie (co normalnie nie powinno mieć miejsca). Czwarty z nich przy ziemi ma tak jakby zeschnięte miejsce, trochę przypominające wełnę. Proszę powiedzcie co może być tego przyczyną ( szkodniki, zła ziemia itd?) i czy powinnam się niepokoić. Dodam, że kaktusów nie przelewam. Przy okazji proszę też o pomoc w zidentyfikowaniu gatunków. Zamieszczam zdjęcia, choć być może będzie na nich te zmiany słabo widać.

Z góry dziękuję za pomoc.

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Przesadzanie a gnicie
« dnia: Czerwiec 30, 2018, 15:15:55 »

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1631
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Przesadzanie a gnicie
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 30, 2018, 17:29:50 »
Na początek muszę napisać, że Twoje rośliny były hodowane w półcieniu i niestety nie wyglądają za dobrze. To przez to są "wyciągnięte" czyli dużo wyższe niż być powinny i się przewracają. Samo w sobie to nic złego bo po pewnym (długim) czasie mammillarie (bo tak nazywają się te długie kaktusy) rosną kolumnowo ale tutaj zdecydowanie brakuje im słońca.
To samo dotyczy Echinocactus grusonii który to ma cienki wierzchołek znamionujący ciepłe zimowanie i podlewanie w tym czasie... 
No i podłoże. Nie wiem czy czytałaś coś o ziemi dla kaktusów. Ona ma być bardzo przepuszczalna i mieć nie więcej niż 1/4 ziemi a reszta to piasek (gruby piasek rzeczny!), żużel, żwir, perlit etc. Ta jak widzę jest za mocne, rośliny po przesadzaniu pewnie zalane stracić mogły korzenie i zagnić.
Musisz je wyjąć z tego podłoża, sprawdzić co się z nimi dzieje i posadzić powtórnie do dobrego podłoża jeśli nie zgniły im całkiem korzenie. Jeśli tak to pozostaje cięcie i ukorzenianie niezainfekowanej góry rośliny...

Teraz o roślinach.
1. Echinocactus grusonii (w bardzo złym stanie, praktycznie do wyrzucenia)
2. Mammillaria spec. (nie mogę zidentyfikować, straciła też ciernie)
3. Mammillaria bombycina
4. Mammillaria rekoi (?)

Cytuj
echinocactus napisał(a):
Czwarty z nich przy ziemi ma tak jakby zeschnięte miejsce, trochę przypominające wełnę
Sprawdź czy to nie jest wełnowiec.

echinocactus

  • Amator
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Przesadzanie a gnicie
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 30, 2018, 22:18:35 »
Cytuj
Na początek muszę napisać, że Twoje rośliny były hodowane w półcieniu i niestety nie wyglądają za dobrze. To przez to są "wyciągnięte" czyli dużo wyższe niż być powinny i się przewracają. Samo w sobie to nic złego bo po pewnym (długim) czasie mammillarie (bo tak nazywają się te długie kaktusy) rosną kolumnowo ale tutaj zdecydowanie brakuje im słońca.
To samo dotyczy Echinocactus grusonii który to ma cienki wierzchołek znamionujący ciepłe zimowanie i podlewanie w tym czasie... 
No i podłoże. Nie wiem czy czytałaś coś o ziemi dla kaktusów. Ona ma być bardzo przepuszczalna i mieć nie więcej niż 1/4 ziemi a reszta to piasek (gruby piasek rzeczny!), żużel, żwir, perlit etc. Ta jak widzę jest za mocne, rośliny po przesadzaniu pewnie zalane stracić mogły korzenie i zagnić.
Musisz je wyjąć z tego podłoża, sprawdzić co się z nimi dzieje i posadzić powtórnie do dobrego podłoża jeśli nie zgniły im całkiem korzenie. Jeśli tak to pozostaje cięcie i ukorzenianie niezainfekowanej góry rośliny...

Teraz o roślinach.
1. Echinocactus grusonii (w bardzo złym stanie, praktycznie do wyrzucenia)
2. Mammillaria spec. (nie mogę zidentyfikować, straciła też ciernie)
3. Mammillaria bombycina
4. Mammillaria rekoi (?)

Cytuj
echinocactus napisał(a):
Czwarty z nich przy ziemi ma tak jakby zeschnięte miejsce, trochę przypominające wełnę
Sprawdź czy to nie jest wełnowiec.


Dziękuję bardzo za odpowiedź. Może masz rację że ziemia którą zrobiłam jest jeszcze za mało przepuszczalna. Ale dziwi mnie fakt że w tej bylejakiej ziemi torfowej (kiedyś czasem zdażyło mi się je przelać) nic się takiego jak teraz nie działo. Jedna z opuncji drobnokolczastych która rośnie obok ten haczykowatej mammilari, w takiej samej ziemi wytworzyła nowy człon, echinocactus też się dobrze kiedyś miał???? Co do tych mammilari to zrobię tak że je utnę, chorą tkankę usunę, ranę posypię węglem ze spalonego drewna, poczekam aż się zabliźni i ukorzenię. A gdy mam pomyśleć że stracę tego echinocactusa to wpadam w rozpacz, bo mój ulubiony gatunek. Ale no cóż błędy żółtodzioba. Powiedz mi jeszcze jak zimować te kaktusy, w jakiej temperaturze i pomieszczeniu? To fakt że jakieś okazy stoją w półcieniu ale mam dwa parapety południowe i jeden prawie południowo zachodni i niektóre nie mieszczą się.

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1631
  • Reputacja: 27
    • Zobacz profil
Odp: Przesadzanie a gnicie
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 01, 2018, 07:47:24 »
Cytuj
jak zimować te kaktusy, w jakiej temperaturze i pomieszczeniu?
O zimowaniu kaktusów dużo pisze na tym Forum - poczytaj w wolnej chwili.

W skrócie:
- temperatura nie powinna przekraczać 12-14 stopni a najlepsza to 8-10 stopni C
- roślin nie podlewamy od października do początku wiosny - w tym roku był to kwiecień
- zimować możemy bez światła, jednak lepiej dla roślin jeśli je mają - najważniejsza jest temperatura i brak wody

Cytuj
jakieś okazy stoją w półcieniu ale mam dwa parapety południowe i jeden prawie południowo zachodni i niektóre nie mieszczą się.
Jeśli w sezonie (od kwietnia-maja do października) możesz wystawić swoje rośliny na zewnątrz to wiedz, że tam było by im najlepiej. Nawet najlepszy parapet w domu to ledwie część tego słońca które one potrzebują i miały by za oknem.
Natomiast jeśli już muszą tam stać to masz wystawę wprost idealną. Wygląd tych roślin to wypadkowa zbyt obfitego podlewania w sezonie, podlewania w zimie (rośliny zimujemy absolutnie na sucho!) i nieodpowiedniego substratu.

Cytuj
dziwi mnie fakt że w tej bylejakiej ziemi torfowej (kiedyś czasem zdażyło mi się je przelać) nic się takiego jak teraz nie działo.
Ziemia torfowa jeśli torfu jest w niej dużo bywa przepuszczalna i stosunkowo szybko wysycha w wyższej temperaturze. Natomiast ta którą sporządziłaś obecnie jest po prostu za ciężka - należy jak piszę wyżej dać więcej wypełniaczy - i stąd kłopoty.