Naszekaktusy.pl - Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

www.NaszeKaktusy.pl

Autor Wątek: Drzewko szczescia  (Przeczytany 533 razy)

baranowska.beata

  • Znawca
  • ***
  • Reputacja: 15
  • Wiadomości: 150
  • Witam
    • Zobacz profil
Drzewko szczescia
« dnia: Sierpień 11, 2009, 20:51:44 »

Dlaczego  moje drzewka szczescia sa nagle prawie bez lisci?Latami staly w pokoju,byly piekne,wszyscy sie zachwycali.Tak od paru miesiecy gubia liscie i to wcale nie zwiedle.
Zapisane
Pozdrawiam  Beata

Alfi

  • Amator
  • *
  • Reputacja: 2
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 11, 2009, 21:10:05 »

Nie wiem, dlaczego gubią liście, ale jak są zdrowe włóż do ziemi obok ja tak rozmnażam drzewko szczęścia ;)
Zapisane

prhz

  • Twój admin
  • Członek PTMK
  • Znawca
  • ******
  • Reputacja: 7
  • Wiadomości: 163
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 11, 2009, 21:17:04 »

Potrzebuje kilka dodatkowych informacji:
- czy liście nie żółkną?
- nie został on przelany?
- liście opadają z zdrewniałych części rośliny?
Zapisane

baranowska.beata

  • Znawca
  • ***
  • Reputacja: 15
  • Wiadomości: 150
  • Witam
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 11, 2009, 21:30:58 »

Liscie nie sa zolte,odpadaja od tych glownych lodyg.Klade je na ziemie  i mam pare nowych,tylko nie tego normalnego drzewka szczescia tylko taki inny z lisciami jak ruloniki(stoja obok drzewek szczescia na zdjeciu)Jedni mowia,ze wiecej podlewac,inni ze nie.Ja podlewalam zawsze raz wtygodniu,ale teraz nie jestem juz pewna.A to co za kaktus?
Zapisane
Pozdrawiam  Beata

tengel27

  • Moderator
  • Amator
  • *****
  • Reputacja: 7
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 12, 2009, 11:26:47 »

A to co za kaktus?

Rhipsalis pilocarpa ;)
Zapisane
Pozdrawiam,

Dawid

prhz

  • Twój admin
  • Członek PTMK
  • Znawca
  • ******
  • Reputacja: 7
  • Wiadomości: 163
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 12, 2009, 17:35:22 »

A kiedy był on ostatnio przesadzany??
Zapisane

baranowska.beata

  • Znawca
  • ***
  • Reputacja: 15
  • Wiadomości: 150
  • Witam
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 12, 2009, 18:26:04 »

Drzewka szczescia byly chyba 4 lata temu przesadzane.Trzeba je nawozic?Moze nie lubia jak je sie przestawia.W pokoju byly malowane sciany,wiec przenioslam je do sypialni.Tylko te stare drzewka gubia liscie.Te male nowe nie.No male stoja na parapecie,a te duze dalej od okna,nie mieszcza sie na parapet.
Zapisane
Pozdrawiam  Beata

baranowska.beata

  • Znawca
  • ***
  • Reputacja: 15
  • Wiadomości: 150
  • Witam
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 12, 2009, 18:42:48 »

Rhipsalis pilocarpa.Musze podpisac i przywiesic karteczke.Kupilam go w Holandi a na etyketce pisalo tylko-"roslina do dekoracji ,nie do spozycia"(dziwne)???Jedynie sa znaczki :Slonce ,tem.12-26 °C.To wszystko.A jak sie go rozmnaza?
Zapisane
Pozdrawiam  Beata

prhz

  • Twój admin
  • Członek PTMK
  • Znawca
  • ******
  • Reputacja: 7
  • Wiadomości: 163
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 12, 2009, 19:42:56 »

Powinny być one przesadzane, gdy bryła korzeniowa jest przerośnięta i korzenie nie mają możliwości rozwoju. Nawozić powinno się je co około miesiąc.( tylko w okresie wiosenno-letnim) Przestawianie raczej nie ma wpływu na opadanie liści chyba, że w przeniesionym miejscu miał gorsze warunki oświetlenia. Może to być również naturalne, gdyż rośliny te tracą liście ze starych zdrewniałych pędów. Po z tym trzeba obserwować roślinę jeżeli bedzię sie cos działo to proszę informować. Proponuję jeszcze w tym miesiącu przed przesadzeniem (jeżeli jest to konieczne) zasilić roślinę nawozem do kaktusów. A co do podlewania to powinno się je wykonywać, gdy ziemia jest już sucha.
Zapisane

prhz

  • Twój admin
  • Członek PTMK
  • Znawca
  • ******
  • Reputacja: 7
  • Wiadomości: 163
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 12, 2009, 19:46:09 »

Rhipsalis pilocarpa.A jak sie go rozmnaza?

Rozmnaża się go tak jak kaktusy. Wszelkie potrzebne informacje dostępne są tutaj:
http://naszekaktusy.pl/?go=sadzonkowanie
Zapisane

baranowska.beata

  • Znawca
  • ***
  • Reputacja: 15
  • Wiadomości: 150
  • Witam
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 12, 2009, 20:02:28 »

Serdecznie dziekuje za informacje ;)Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!! :)
Zapisane
Pozdrawiam  Beata

prhz

  • Twój admin
  • Członek PTMK
  • Znawca
  • ******
  • Reputacja: 7
  • Wiadomości: 163
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 12, 2009, 20:11:23 »

Zapraszamy do umieszczania kolejnych postów. Na pewno chętnie pomożemy
Zapisane

nuszka007

  • Moderator
  • Kolekcjoner
  • *****
  • Reputacja: 6
  • Wiadomości: 69
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 17, 2009, 17:45:24 »

Liście opadają, bo ziemia jest mało przewiewna i długo trzyma wilgoć. Jak radzili Ci wyżej przesadź je i oczyść korzenie, jeżeli jeszcze są. Od wody mogły zgnić i roślina nie ma w jaki sposób się pożywić.
Zapisane
Pozdrowienia, Adrian

baranowska.beata

  • Znawca
  • ***
  • Reputacja: 15
  • Wiadomości: 150
  • Witam
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 18, 2009, 05:46:19 »

A w jaka ziemie musze je wsadzic?Korzenie sa,no i pare lisci tez.
Zapisane
Pozdrawiam  Beata

nuszka007

  • Moderator
  • Kolekcjoner
  • *****
  • Reputacja: 6
  • Wiadomości: 69
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczescia
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 18, 2009, 09:02:35 »

Byle w nie taką ze sklepu, a jak już to z dodatkiem 1:1 takiej z ogródka, a potem jeszcze grubszego, lecz bez szaleństwa, żwiru. Tak, aby nie było zbyt sypkie i nie zbrylało się. Po podlaniu ma woda ładnie w to wsiąkać i szybko wysychać. To trzeba wyczuć.
Zapisane
Pozdrowienia, Adrian