Hi-Media

Autor Wątek: Drzewko szczęścia  (Przeczytany 2417 razy)

Eugen

  • Moderator
  • Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 490
  • Reputacja: 16
    • Zobacz profil
Drzewko szczęścia
« dnia: Grudzień 09, 2015, 13:50:12 »
Mam w swojej kolekcji kilka sukulentów, trzymamy je z sentymentu. Są bowiem nawet 25 albo i więcej lat w naszym domu.
Taką rośliną jest m. inn. drzewko szczęścia - stosuję nazwę zwyczajową, bo pod taką ono głównie jest spotykane.
Jest też w pewnym sensie "strażnikiem szczęścia w naszym domu".
Można powiedzieć a cóż takiego jest specjalnego, że o nim piszę, otóż zakwitło. Po raz pierwszy widzę kwitnące drzewko szczęścia.
Może to sprawa wieku, może ciepłe lato, albo przyszedł czas pokazać, że jest też mu dobrze w naszym domu.

Pytałem kolegów, tylko Milosz Stania się doczekał tych małych kwiatków.


Pozdrawiam EUGEN

Oficjalne forum Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów

Drzewko szczęścia
« dnia: Grudzień 09, 2015, 13:50:12 »

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1438
  • Reputacja: 25
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczęścia
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 09, 2015, 17:09:04 »
A ja miałem to szczęście, że widziałem duży, kilkudziesięcioletni krzak z mnóstwem kwiatuszków. I to nie u jakiegoś specjalisty a w prywatnym domku na wsi, pielęgnowany na parapecie jak pelargonie bo i rósł między nimi...  ;)
Widok zaiste przedni!  :D

Eugen

  • Moderator
  • Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 490
  • Reputacja: 16
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczęścia
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 09, 2015, 19:31:32 »
Widać z tego co piszesz - duży, kilkudziesięcioletni krzak- , że to sprawa wieku.
Miałem cichą nadzieję, że to z wdzięczności, szkoda obdarłeś mnie ze złudzeń.

Eugen

gracesz

  • Kolekcjoner
  • **
  • Wiadomości: 72
  • Reputacja: 4
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczęścia
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 23, 2016, 12:51:03 »
To może i ja dodam coś w tym temacie... grubosz nie musi być wiekowy, aby zakwitnąć... Tak mój kwitł w grudniu 2014r.





Jak widać nie jest wiekowy. Mam go około 8 lat. Całe lato 2014 spędził we folii pod pomidorami, bardzo rzadko podlewany przez co puścił mnóstwu korzeni powietrznych... W sezonie 2015r. lepiej go traktowałam, i.... nie uznał za celowe odwdzięczyć się mi kwiatami.... :-( więc w tym roku znów trafił pod pomidory i w niełaskę  >:( czas pokaże, czy to jest przepis na kwiaty....

hen_s

  • Członek PTMK
  • Super Hodowca
  • **********
  • Wiadomości: 1438
  • Reputacja: 25
    • Zobacz profil
Odp: Drzewko szczęścia
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 23, 2016, 16:25:17 »
O właśnie!  :)
Jak pisałem wyżej wydaje się, że kwiaty u tych roślin nie są aż taką rzadkością.
Nie są kwiatuszki duże ale bardzo urokliwe i subtelnie piękne.  :D