Hi-Media

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - blabla

Strony: [1] 2 3 ... 27
1
Choroby i szkodniki / Odp: Żółknięcie kaktusów
« dnia: Luty 04, 2018, 20:40:56 »
Ja tu więcej nie wymyślę. Z opisu bardziej zgaduję niż stawiam diagnozę. Jeśli kaktusy gniją to i tak za bardzo teraz nie ma jak im pomóc. Jeśli to nic poważnego, to spokojnie dotrzymają do wiosny i pewnie od słonka nabiorą zdrowszych barw.

2
Choroby i szkodniki / Odp: Żółknięcie kaktusów
« dnia: Luty 03, 2018, 17:38:29 »
Generalnie kaktusy od strony podłoża mają barwę wpadającą bardziej w żółty lub brązowy odcień. Jest w tych miejscach mniej chlorofilu. Może zwyczajnie tego wcześniej nie dostrzegłaś? Jeśli jest to zmiana barwy na bardziej żółtą w czasie zimowania to niestety raczej sugeruje to jakaś infekcję. Może jakieś fotki dałoby się wkleić?

3
Choroby i szkodniki / Odp: Problem z echinocactusem, pomocy!
« dnia: Luty 03, 2018, 17:23:08 »
Nie chodziło mi o stabilność fizyczną a właśnie chemiczną. Z czasem perlit zaczyna się rozkładać na jakieś proste, paskudne związki chemiczne. Z tego powodu mój przyjaciel przestał go używać. Natomiast świetnie sprawdza się na krótkich dystansach. Np. rewelacyjnie ukorzeniają się w nim odrosty. Podejrzewam, że świetnym substytutem perlitu jest ława, która jest pozbawiona jego wad, ale to tylko moje przypuszczenia. Chce w najbliższym czasie przetestować lawę u mnie w kolekcji i może docelowo używać jej jako podstawowego podłoża dla całej kolekcji.

4
Pochwal się! / Odp: Foliak pełny górali z Andów - blabla
« dnia: Luty 03, 2018, 17:08:01 »
Raczej nie rozprowadzam swoich nasion. Jest kilka powodów. Nasion zazwyczaj jest w porcji niewiele, po 100-200 ziaren z kilku raptem owoców. To ilości, które pokrywają moje zapotrzebowanie. Jeśli są to nasiona z natury to dochodzi jeszcze niepewność co do siły ich kiełkowania. Także problemem jest mój permanentny brak czasu oraz awersja do pakowania nasion. Ogólnie sporo moich nadwyżek nasion dostępnych jest w SuccSeed.

5
Pochwal się! / Odp: Foliak pełny górali z Andów - blabla
« dnia: Styczeń 30, 2018, 15:29:17 »
Dużo wysiewam i zazwyczaj materiału nadwyżkowego nie brakuje. Są to najczęściej malutkie rośliny, 2-letnie siewki. Pewnie z parodii też coś będzie. Niemniej teraz mam wszystko w piwnicy i szanse na wysyłkę będą najszybciej około maja. Czasem wrzucam coś na Allegro.

6
Pochwal się! / Odp: Foliak pełny górali z Andów - blabla
« dnia: Styczeń 28, 2018, 16:38:04 »
Podłoża dla dorosłych roślin nie dezynfekuję. Robię to jedynie w przypadku wysiewów. Zalewam żwirek, do którego sieje nasiona wrzątkiem.
Odnośnie zimowego przesadzania to jeśli podłoże jest suche i zachowa się rygor niskiej temperatury to nie ma szans na uruchomienie wzrostu u przesadzanych roślin.

7
Choroby i szkodniki / Odp: Problem z echinocactusem, pomocy!
« dnia: Styczeń 27, 2018, 22:32:14 »
Perlit ma te wadę, że jest niestabilny. Po dłuższym czasie zaczyna się rozkładać. Dlatego za bardzo nie nadaje się on do dużych roślin, które przesadza się raz na kilka lub kilkanaście lat.

8
Pochwal się! / Odp: To może i ja się pochwalę
« dnia: Styczeń 25, 2018, 20:27:28 »
Co roku w maju mamy tam spotkanie Gdańskiego Oddziału PTMK.

9
Pochwal się! / Odp: To może i ja się pochwalę
« dnia: Styczeń 25, 2018, 08:22:54 »
Piszę z telefonu więc dokładnego namiaru na tę kolekcję nie podam. Wystarczy wpisać w Google Zielony Młyn Ostrzyce i zaraz wszystkie dane się pojawią. Niestety wg mnie to nic na sprzedaż nie będzie. Nie mniej zapytać się na pewno nie zaszkodzi.

10
Pochwal się! / Odp: To może i ja się pochwalę
« dnia: Styczeń 24, 2018, 09:36:15 »
Trochę nie rozumiem, interesują Cię różne formy F.chrysacanthus czy hybrydy rodzaju Ferocactus? Generalnie to bardzo piękne rośliny. U nas na Pomorzu jest fajna specjalistyczna kolekcja tego rodzaju. Może gdzieś mam jakieś fotki. Jak znajdę to wkleję.

11
Pochwal się! / Odp: Foliak pełny górali z Andów - blabla
« dnia: Styczeń 22, 2018, 21:00:49 »
Tym razem zrobiliśmy niewiele tych kilometrów. Pamiętam wyprawy z 3x większym  przebiegiem.

12
Choroby i szkodniki / Odp: Problem z echinocactusem, pomocy!
« dnia: Styczeń 22, 2018, 13:00:47 »
Usuń całość starego podłoża. Posadź do właściwego, z odpowiednią ilością frakcji mineralnych. Pierwsze podlanie na przełomie marca i kwietnia.

13
Choroby i szkodniki / Odp: Problem z echinocactusem, pomocy!
« dnia: Styczeń 22, 2018, 11:33:37 »
Ze zdjęć niewiele wynika. Wybij roślinę z doniczki i sprawdź kondycję korzeni. Przy okazji przesadź do właściwego podłoża.

14
Choroby i szkodniki / Odp: Problem z echinocactusem, pomocy!
« dnia: Styczeń 22, 2018, 09:25:24 »
Kaktus powinien przechodzić obecnie okres spoczynku. Wtedy nie powinno się go podlewać. Roślina z powodu braku wody powinna się nieco skurczyć i wg mnie właśnie to widać na zdjęciu. Zatem wygląda to na normalne zapadniecie się rośliny z powodu niedoboru wilgoci, co jest właściwą reakcją na suszę.
Jedyne co mnie martwi to podłoże. Kupne "ziemie do kaktusów" nie nadają się do uprawy tych roślin. Należy do nich dodać co najmniej 1-2x tyle jakiego kruszywa, by można było bezpiecznie posadzić do takiego podłoża kaktusy. Zatem tu widzę zagrożenie dla Twojego echinokaktusa.
W czasie zimowania światło nie jest najważniejsze. Jeśli roślina nie rośnie to niedobór słonka nie jest problemem. Na wiosnę, gdy kaktus ponownie zacznie rosnąć należy zapewnić mu możliwie jasne stanowisko. Ten gatunek wymaga możliwie dużo słonka.

15
Pochwal się! / Odp: Foliak pełny górali z Andów - blabla
« dnia: Styczeń 21, 2018, 22:14:45 »
U nas 30 kilometrów to może i owad przeleci. W Andach 30 km oznacza pewnie jedną dolinę rzeczną z temperaturą na poziomie 40*C i dwa pasma górskie pokryte śniegiem. Kaktusy w górach przemieszczają się wzdłuż koryt rzek i grzbietami górskimi. Populacje są lokalne, czasem kilka kilometrów dalej wszystko się zmienia, pojawiają się inne gatunki albo nie rosną żadne kaktusy wcale. Do tego populacje kwitną w jednym terminie, bo kwiaty otwarte są krótko. Jakoś kaktusy są w stanie się zsynchronizować z kwitnieniem ale lokalnie. Podejrzewa się, że kwiaty synchronizują się przy pomocy deszczy. Zatem nawet jakby pszczółka przeleciała te 30km to szanse, że tam trafi na otwarte kwiaty są minimalne. W tym roku zjechałem 3500km w Boliwii a stanowisk lobiwii z otwartymi kwiatami było raptem dwa.

Strony: [1] 2 3 ... 27